"Czerwone Róże"
Czerwone róże
Mam zaszczyt gościć
W moim ogrodzie
Szczerą miłością darzę je
Każdego dnia
Przychodzę do nich
By zobaczyć czy nadal są
Szczęśliwe i nieskazitelne
Nie pozwalają się tknąć
Każą mi odejść
W smutku i rozpaczy
Lecz i tak zawsze będę je kochać
Odeszły już dawno
Jestem zła ponieważ
Nie pamiętam jaki miały kolor
A nawet jak się nazywały
Deszczowy dzień
W którym straciłyście wszystko
Stał się dniem
Zachodzącego słońca w mroku
Mrok już na zawsze
Pozostanie w moim sercu
Nawet gdy posadzę inne kwiaty
Kwiaty nadziei
Komentarze (7)
troche brak mu rytmu, ale treściowo jest interesujący, tytuł od razu mnie zainteresował. I znowu ten nastrój smutku:(
Skojarzyło mi się z "Małym Księciem". Zostawiam pięć. Ogarnęła mnie pewnego rodzaju melancholia. *****
Nigdy nie czytałam Małego Księcia. Może najwyższy czas przeczytać? :)
Panna Weronika
Co!!!!!!
Super książka. Jedną z moich ulubionych.
Śliczny wiersz. Można go odebrać w dwojaki sposób. Mnie osobiście bardziej pasuje interpretacja dotycząca ludzi.
Wiersz zaczyna się tak delikatnie, by powoli przejść przez tęsknotę, aż do smutku i zasiać w człowieku iskierkę nadziei. Zasłużone 5 :)
Mnie tak samo skojarzyło się z "Małym Księciem"! :) Szkoda jednak, że taki zamysł nie był rzeczywiście, jednak interpretacja jest luźna, tak więc patrzenie na Twój tekst z uwzględnieniem tegoż dzieła wypada bardzo fajnie. Zostawiam 5 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania