Czerwone sznurki
Powiedziała, że odcina sznurki
Ja na to - absurdalna myśl
tak po prostu zrezygnować
tak nie można
przecież istnieć znaczy
z kimś u boku być
Jednak czas tak wiele zmienił
czemu sobą być nie mogę
czemu żal do mnie przychodzi
nie chcę tej, chcę inną drogę
i uczucia innych czuć
czemu tobie nie zależy
ja wciąż czuję
choć inaczej
chowam się związana strachem
choć być może i czymś innym
żalem? płaczem? dziurą w sercu?
i tak widzę, że odchodzisz
i że starać się nie warto
bo co zrobię
skoro zawsze
inni pierwsi
nigdy ja
I przychodzą myśli dziwne
takie trochę wręcz okrutne
I tak czasem z nożyczkami
sznurek, sznurek jeden, drugi
spada z dźwiękiem niesłyszalnym
Komentarze (8)
Wow. Piękne. Mega Ci to wyszło. Mogę ukraść do pamiętnika? ❤
Jaki miły komentarz ♥ Jeśli Ci się podoba, to nie mam nic przeciwko :D
Wiersz świetnie oddaje wszystkie "odcienie" rezygnacji - wahanie, niepewność, nadzieja, która ostatecznie zostaje porzucona. Bardzo emocjonalnie, 5.
Dla mnie jest czymś w rodzaju przyznania się przed samą sobą, próby akceptacji pewnych rzeczy. Dziękuję bardzo :)
Ależ świetna aluzja już w pierwszych wersach, bardzo dosadna, powiedziałabym nawet. Świetnie oddałaś uczucia. Moje jedno zapytanko jest tylko o tutaj: "nie chcę tę" - nie byłoby ładniej "tej"? :) Ale to oczywiście jak Ty wolisz. Zostawiam 5 :)
Rzeczywiście "tej" by brzmiało lepiej. Zaraz poprawię, dziękuję :)
Piękne. Kolejnu wiersz perełka. 5
Początkowo nie byłam do niego przekonana, w końcu był pisany o trzeciej nad ranem, a wtedy mózg różnie pracuje. Cieszę się, że Ci się podoba. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania