Nudno Cię chwalić, bo to standard :) Nie ma się do czego przyczepić :(
Wiem już, że nie lubię romansideł, ale chyba mimo wszystko się wciągnę w to opowiadania, bo niesamowicie lubię czytać Twoje teksty, gdybyś pisała o misiach i krasnoludkach albo drzewach i pszczołach, byłoby równie atrakcyjne dla mnie :)
Pochwaliłbym za brak błędów, ale na wszystkie Twoje opowiadania jakie przeczytałem, nigdy ich nie wychwyciłem, obojętne co pisali inni w komentarzach, więc chyba po prostu jestem słaby w tym temacie :p
To zacznę od tego, że błędy na pewno są, bo zawsze zdarza mi się robić ale miło, że ich nie wychwyciłeś. Bardzo dziękuje za miłe słowa. Jeszcze nie pisałam nic o małych zwierzątkach może trzeba spróbować :) Jeszcze raz DZIĘKUJE :*
Pierwszy tak zwany Tom Czerwonych Ust był bardzo fajny, podobała mi się główna bohaterka. Jej odczuwane emocje, sytuację, związki, takie dobre chwilę i te złe. Dziś jak zajrzałam to ucieszyłam się, że wstawiłaś kolejną część. I przeczytałam, jestem zachwycona. Jak Ciebie czytam to czuję taką naturalność, jak byś znała bohaterkę i jej uczucia. Fajnie przekazujesz. Jeśli chodzi o błędy, szczerze wiadomo, że je robisz ale dziś niczego nie wychwyciłam. Z przyjemnością dam 5.
Wiem, Karola. Ja im bardzie się staram ich nie popełniać to wtedy jest jeszcze więcej. A czytam przed wstawieniem. Chyba mam już okulary za słabe hehe . Dziękuje, że spodobał Ci się pomysł :)
Muszę przyznać, że jestem troszeczkę zawiedziona. Nie spodziewałam się tak krótkiego prologu i tekst jest taki... no nie wiem. Coś mi się w stylu nie podoba, co - oczywiście - nie znaczy, że nie będę śledzić losów Agnieszki i jej znajomych. Każdy ma potknięcia. To naturalne. Czekam na 1. rozdział. ;)
Komentarze (12)
Nudno Cię chwalić, bo to standard :) Nie ma się do czego przyczepić :(
Wiem już, że nie lubię romansideł, ale chyba mimo wszystko się wciągnę w to opowiadania, bo niesamowicie lubię czytać Twoje teksty, gdybyś pisała o misiach i krasnoludkach albo drzewach i pszczołach, byłoby równie atrakcyjne dla mnie :)
Pochwaliłbym za brak błędów, ale na wszystkie Twoje opowiadania jakie przeczytałem, nigdy ich nie wychwyciłem, obojętne co pisali inni w komentarzach, więc chyba po prostu jestem słaby w tym temacie :p
To zacznę od tego, że błędy na pewno są, bo zawsze zdarza mi się robić ale miło, że ich nie wychwyciłeś. Bardzo dziękuje za miłe słowa. Jeszcze nie pisałam nic o małych zwierzątkach może trzeba spróbować :) Jeszcze raz DZIĘKUJE :*
Pierwszy tak zwany Tom Czerwonych Ust był bardzo fajny, podobała mi się główna bohaterka. Jej odczuwane emocje, sytuację, związki, takie dobre chwilę i te złe. Dziś jak zajrzałam to ucieszyłam się, że wstawiłaś kolejną część. I przeczytałam, jestem zachwycona. Jak Ciebie czytam to czuję taką naturalność, jak byś znała bohaterkę i jej uczucia. Fajnie przekazujesz. Jeśli chodzi o błędy, szczerze wiadomo, że je robisz ale dziś niczego nie wychwyciłam. Z przyjemnością dam 5.
A pro po błędów, to jest ich jak mrówek w mrowisku, ale nigdy na to nie patrzę. Oceniam pomysł, a ten mi się podoba.
Możliwe, że znam bohaterkę :) Dziękuje Prue :)
Wiem, Karola. Ja im bardzie się staram ich nie popełniać to wtedy jest jeszcze więcej. A czytam przed wstawieniem. Chyba mam już okulary za słabe hehe . Dziękuje, że spodobał Ci się pomysł :)
Muszę przyznać, że jestem troszeczkę zawiedziona. Nie spodziewałam się tak krótkiego prologu i tekst jest taki... no nie wiem. Coś mi się w stylu nie podoba, co - oczywiście - nie znaczy, że nie będę śledzić losów Agnieszki i jej znajomych. Każdy ma potknięcia. To naturalne. Czekam na 1. rozdział. ;)
Oj :( ale mam nadzieję, że chociaż będą potknięcia to pewne części opowiadania przypadną Ci do gustu. Pozdrawiam :)
Na pewno. To opowiadanie ma świetną fabułę :)
:) mam nadzieję, że trochę Ci przypadnie. Fabuła myślę, że jest w porządku. Pozdrawiam :)
Czytam, czytam i nie mogę się nadziwić twoim talentem
Moim. Bardzo Dziękuje za taki komplement :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania