Czerwony Kapturek
Leśną ścieżką przez polankę
trzymając paczuszkę za sznurek
nucąc piosnkę, szedł do babci
Czerwony Kapturek.
Dziewczę śliczne, zgrabne, skromne,
czerwienią blond włosy przysłania,
wędrowało przez bór gęsty
prawie od świtania.
Wtem wilk, grożnie szczerząc kły,
z za drzewa wyskoczył,
rycząc basem że ją zje,
na polankę wkroczył.
Zjem cię zaraz bom jest głodny,
rzekł wilk rozeżlony
dysząc ciężko i chrapliwie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania