Czerwony Kapturek

Leśną ścieżką przez polankę

trzymając paczuszkę za sznurek

nucąc piosnkę, szedł do babci

Czerwony Kapturek.

 

Dziewczę śliczne, zgrabne, skromne,

czerwienią blond włosy przysłania,

wędrowało przez bór gęsty

prawie od świtania.

 

Wtem wilk, grożnie szczerząc kły,

z za drzewa wyskoczył,

rycząc basem że ją zje,

na polankę wkroczył.

 

Zjem cię zaraz bom jest głodny,

rzekł wilk rozeżlony

dysząc ciężko i chrapliwie

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania