czerwony kredens
wyklejam ściany zgliszczami tamtych dni
poję wspomnieniami bezdomne psy
siebie samą jutrem karmię
przechylając myśli misę
niezdarnie
głaszczę kocięta, w oczach mające
szczątki ulotnych chwil
wczoraj zabiłam
książkę
wielkie tomiszcze niosące ze sobą
agrestu woń kuszącą
wydarłam strony
siódmy luty
potem znowu nieznanizm
to wiara poznania
nicości kryjącej
nasz własny
świat
pusty talerz coś szepcze
jego odłamki tną
sieć tożsamości
i życie
pieśń dzierzby, która spadła
z gałęzi, na kwiat
zapominajki
ocean wyrzucił na brzeg
życiopławy trujące
składając burzę
w wymyślne
kształty, jak
serwetkę
zwierzęta pomarły z głodu
zabrakło mi abstrakcji
ażeby upust dać ich
pragnieniu
czarne słońce zgasło
biały księżyc
wschodzi
ktoś łka
coś
płacze dno umysłu porcelanowej
primabaleriny, która
w pozytywki
nicości tkwi
blizna w kształcie igły
nie istnieje
mówię, chociaż
tego nie robię
morski piach
rani twarz
muszle zebrane
w lecie
giną
list powędrował
do zsypu
gdzieś
gaśnie światło
pod indolencji
abażurem
zbite zwierciadło, wyzute
z wszelkich wszelkości
samotnie
cierpi
tam
Komentarze (15)
''zwierzęta pomarły z głodu
zabrakło mi abstrakcji
ażeby upust dać ich
pragnieniu'' - Oooo, kontent.
''blizna w kształcie igły
nie istnieje'' - polemizowałabym; ))), mówiąc nieżartobliwie: wiersz bardzo dooobry. I utrzymany pięknie od początku do końca. I mam wrażenie, że wszystko rozumiem, czyli prawdopodobne, że nie rozumiem nic. Ale czuję.
Cholera, ja nie wierzę w tę czternastoletniość! Co będzie, jak się w Tobie zakocham i dopiszą mi uczuciową pedofilię do długiej listy przewinień?
Nie wiem, co odpowiedzieć na ostatnią część komentarza, więc po prostu zacytuję fragment piosenki. Torturuję replay, cały czas zakochuję się od nowa. Może ta melodia we mnie też? Uczuciowa pedofilia, bowiem jest sporo starsza, jak mniemam. Dawno nagrywali.
"Bo wszystkie drogi stąd prowadzą na tory
Wszystkie drogi stąd na kolejowy most
Staram się z całych sił lekceważyć niedosyt
Tu miłość trzyma się na ślinę
A szczęście o włos"
Gdybym miala wypisac rzeczy na tym swiecie, za ktore sie wstydze, nie starczyloby papieru toaletowego calej Rosji. To zabawne nieco. Ha.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania