człowieczeństwo
To, co w nas ludzkie i kruche
co drżącym głosem się łamie
jak kamień zrzucony w studnię
na zawsze zostanie na dnie
albowiem w otwartej dłoni
wielkim się staje ciężarem
by nie czuć na twojej skroni
że ból mój twojemu dodaje
w dół... po schodach z kamieni
wśród słów płytkich jak rzeka
muszę w otchłań bezdenną
zejść... by znaleźć człowieka
To, co w nas czuje, co żyje
zlożonym do grobu nie trzeba
bliskości już nikt nie poczuje
ni smaku wspólnego chleba
kiedy już pod stopami
poczuje dno nie wydeptane
zejdę głęboko myślami
znaleźć co przemilczane
wrócę do góry schodami
gdy znajdę tam bratnią duszę
a kamieniami studnię i
ziemią pogrzebać muszę...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania