człowieczku
mój bóg źle się starzeje.
powtarza, że umrze
niegodnie i...
że to moja wina.
moja wina – powtarzam.
że go trawię chorobą,
że wpierw słowo,
że żebro za żebrem...
więc mnie się wypiera,
a potem po trzykroć
przebacza. łaskawie
kolana uginam. im bardziej.
Komentarze (5)
Warto to poprawić, bo wiersz znakomity!!! 10
Błędy już poprawiam.
No ale cóż, każdy według siebie i dla siebie.
Dzięki za podzielenie się opinią.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania