CZORT
Czort przełknął ślinę gęstawą
Oczy mu zapłonęły wściekle
Na tą ! - co rzuciła na niego urok
Już czeka w rozgrzanym piekle
I krew czorta zalewa
Że słowem w piekło został
niechybnie rzucony
Przygaduje mu kompan z piekła:
“Trzeba było nie zdradzać żony”
Komentarze (3)
Zgrabnie :) Zdradzona żona gorsza niekiedy aniżeli z piekieł upadki anieli...? Pozdrawiam
*upadli
Święta prawda. :-)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania