cztery kąty i senne motyle

generalnie lubię

 

cztery kąty

czy cztery ściany

 

zależy od tego jak patrzę

do której ściany przytulam wzrok

w którym kącie chowam przemyślenia

 

no przecież nie zasnę

nim głowa wypełni się spokojem

jak balon helem

 

ciężka

jakby miniony dzień napełnił mnie po brzegi

deszczem zmieszanym z niepokojem

 

oddech lewituje pod sufitem

 

w imię kolejnego dnia

 

głowa na poduszce

beztrosko

łapie senne motyle

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • infelia

    Bernadetta12345 - Na koniec przydałoby się ziewnięcie "uuaaa"...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania