cztery kąty i senne motyle
generalnie lubię
cztery kąty
czy cztery ściany
zależy od tego jak patrzę
do której ściany przytulam wzrok
w którym kącie chowam przemyślenia
no przecież nie zasnę
nim głowa wypełni się spokojem
jak balon helem
ciężka
jakby miniony dzień napełnił mnie po brzegi
deszczem zmieszanym z niepokojem
oddech lewituje pod sufitem
w imię kolejnego dnia
głowa na poduszce
beztrosko
łapie senne motyle
Komentarze (1)
Bernadetta12345 - Na koniec przydałoby się ziewnięcie "uuaaa"...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania