cztery niewiadome

ucho igielne ze stali

kusi nitkę do uległości

by ją zapętlić w ściegach

i zaciągnąć mocny supeł

 

słoniowe ucho wachluje

w pogoni za chłodem

słyszy huk dalekiej burzy

i tupot wścibskiej mrówki

 

ludzki słuch jest ułomny

uzbrojony w słuchawki

nie rejestruje ostatnich jęków

matki konającej w mękach

 

głuchy od kołyski wszechświat

nie przyjmuje niczyich skarg

nawet ścieranej w pył materii

jest bezgranicznie próżny

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Shira godzinę temu
    równa, bdb forma.Takich jak Ty, czyta się z przyjemnością. Twoje teksty zapraszają do myślenia.
    Są źródłem zadumy i refleksji nad tym, co nas otacza i nad tym, co jest w nas.Dziękuję Autorze.
    5 i dobranoc.
  • infelia godzinę temu
    Shira - Dziękuję Autorko, karaluchy pod poduchy.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania