cztery niewiadome
ucho igielne ze stali
kusi nitkę do uległości
by ją zapętlić w ściegach
i zaciągnąć mocny supeł
słoniowe ucho wachluje
w pogoni za chłodem
słyszy huk dalekiej burzy
i tupot wścibskiej mrówki
ludzki słuch jest ułomny
uzbrojony w słuchawki
nie rejestruje ostatnich jęków
matki konającej w mękach
głuchy od kołyski wszechświat
nie przyjmuje niczyich skarg
nawet ścieranej w pył materii
jest bezgranicznie próżny
Komentarze (2)
Są źródłem zadumy i refleksji nad tym, co nas otacza i nad tym, co jest w nas.Dziękuję Autorze.
5 i dobranoc.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania