Cztery pory roku - 2019 r.
Od wiosny się wszystko zaczęło,
śnieg już swych oznak nie dawał.
kwiaty zaczęły kwitnąć,
a dzień coraz dłuższy się stawał.
Zaczęły się letnie wędrówki,
po górach, łąkach i lasach.
Było mi z Tobą wspaniale,
nie miałam ochoty powracać.
Wszystko było zbyt dobre,
lecz później zrobiło się chłodno.
Jesienna, deszczowa pora,
tak bardzo nie chciałam moknąć.
Twe zimne słowa niedbałe,
a moje dziecięce wybryki
sprawiły, że pora zimowa
zbyt szybko przyszła, niestety.
Po zimie nastała znów wiosna,
a Twojej osoby już nie ma.
Myślałam, że zrobi się cieplej,
ciężko się po nas pozbierać.
Czas wiosny szybko przeminie,
a lato niedługo nadejdzie,
usiądę więc sama na ławce i marznąc
będę czekała na Ciebie.
Komentarze (5)
Jakież to "oznaki" daje śnieg? Wygląda na to, że PL cały czas, jak "kosz na śmieci" , trwała na posterunku. Bez skutku - także literackiego. :(
Dziękuję za szczerą opinię 😀
"twojej osoby" to brzmi bardzo niezgrabnie, bezsensownie wręcz.
Ogólnie jest tu trochę takich "niezgrabności" nad którymi warto się pochylić.
Warto wiedzieć nad czym trzeba popracować!
"Cztery pory roku” to emocjonalny, pełen refleksji wiersz, który pięknie obrazuje przemijanie czasu i uczuć. Subtelnie porusza temat miłości, straty i tęsknoty, ukazując wrażliwość autorki wobec zmieniających się etapów życia.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania