...

...

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Mak dwa lata temu
    Podoba mi się.
    Tylko ona nie potrafiła kochać, a świadczy o tym liczba mnoga - mężczyźni. Można bez szkody dla wiersza, a nawet z pożytkiem dla niego, wyrzucić drugie że*
  • Anonim dwa lata temu
    A może po prostu kochała za bardzo? I o tym świadczy liczba mnoga? :)

    A odnośnie "że"... czułam, że ten wiersz ma się w "że" kąpać. Zanim wrzuciłam tu, na opowi, zrobiłam to samo, co mi sugerujesz. Zrezygnowałam jednak, potrzebuję tu "że" w takiej ilości.
    W liczbie mnogiej :)
  • Ramir Raptor 44 dwa lata temu
    Akt miłosny jako taniec, pełen zaangażowania rytmiczny ale i synchroniczny, spójny. Uważam, że muzyka z fizyczną miłością może stanowić jedność, nie tylko tylko tło ale może przenikać się, czego wyrazem może być pełen pasji „taniec”.
  • Anonim dwa lata temu
    Może, i się przenika.
    Aż do chwili, w której właśnie! słychać tylko muzykę dusz, które to jedną się stają w miłosnym tańcu :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania