Czuję, że nie powinnam istnieć

Stąpam po skałach, albo czymś

twardszym powinnam,

być bezpieczna.

Nie wiem więc czemu ręce mi drżą,

czemu serce przyśpiesza.

 

Zatapiam się w dole życia,

opleciona materią czarni.

Niczym niedźwiedzie polarne

jestem przezroczysta,

przypominam biel, jestem nią do kości samych.

 

Zatruta dziwną porą roku.

Zerkam na ludzi,

jak mam się czuć naprawdę?

nie mogę wejść do czyjegoś mózgu

i tam szukać odpowiedzi.

 

Ten ból jest ze mną

nigdy nie dociska szyi.

Czasem stoi obok wtedy wiem, że

patrzy na mnie.

Czasem owija mi klatkę piersiową,

zaciska szczękę,

i karze maszerować samotnie jak pielgrzym.

9|12|2025

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Sokrates 2 miesiące temu

    Dlaczego tak smutny tytuł?

  • ireneo 2 miesiące temu

    Będzie super, ale musisz przestać stąpić,
    a zacząć stąpać. Na pewno uda się.
    Popraw szyję i partykułę z czasownikami. Mozw slownik...

  • Nørek_3 2 miesiące temu

    Dobrze🫡dzięki z uwagę nie zwracałam trochę uwagi przy przepisywaniu

  • Nørek_3 2 miesiące temu

    *radę

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania