Czuję, że nie powinnam istnieć
Stąpam po skałach, albo czymś
twardszym powinnam,
być bezpieczna.
Nie wiem więc czemu ręce mi drżą,
czemu serce przyśpiesza.
Zatapiam się w dole życia,
opleciona materią czarni.
Niczym niedźwiedzie polarne
jestem przezroczysta,
przypominam biel, jestem nią do kości samych.
Zatruta dziwną porą roku.
Zerkam na ludzi,
jak mam się czuć naprawdę?
nie mogę wejść do czyjegoś mózgu
i tam szukać odpowiedzi.
Ten ból jest ze mną
nigdy nie dociska szyi.
Czasem stoi obok wtedy wiem, że
patrzy na mnie.
Czasem owija mi klatkę piersiową,
zaciska szczękę,
i karze maszerować samotnie jak pielgrzym.
9|12|2025
Komentarze (4)
Dlaczego tak smutny tytuł?
Będzie super, ale musisz przestać stąpić,
a zacząć stąpać. Na pewno uda się.
Popraw szyję i partykułę z czasownikami. Mozw slownik...
Dobrze🫡dzięki z uwagę nie zwracałam trochę uwagi przy przepisywaniu
*radę
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania