czy ja jeszcze coś czuję

czy tylko pamiętam jak to było czuć

 

czy zapach deszczu jest tym samym zapachem który nosiłam na rzęsach przed laty

czy kawa o świcie ma jeszcze gorycz pierwszych poranków czy język nauczył się obojętności

 

kiedy wszystko zaczęło płowieć

kiedy zachwyt stał się wspomnieniem zachwytu

 

może wcale nie było lepiej

może po prostu byłam młodsza i wszystko miało czelność wydawać się wieczne

 

patrzę na świat jak na zdjęcie pozostawione na słońcu

kontury jeszcze istnieją lecz kolory odchodzą po cichu

 

pamiętam pamiętam

 

jak bolały zachody słońca jak muzyka potrafiła rozedrzeć klatkę piersiową jak jedno słowo jedno spojrzenie wystarczało na tygodnie oddychania

 

kiedyś wystarczał zachód słońca

a teraz

teraz wszystko mieści się w dłoni i nic nie zostawia śladów

 

więc chodzę od wspomnienia do wspomnienia jak żebrak

i pytam

 

czy zostało tam jeszcze coś dla mnie

odrobina zachwytu okruch zdumienia cokolwiek

 

nie proszę o wiele

tylko o coś co na chwilę uciszy ten głód

 

i tylko boję się

że pewnego dnia przestanę szukać

bo wszystko jest na swoim miejscu

 

niczego nie brakuje

 

tylko sens się utlenił

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania