Czy jeszcze zdążę...
z modlitwą przed zmrokiem
zanim świat oszaleje znowu
zanim zawiśnie z krwawiącym bokiem
przepraszam
za brzydkie myśli i słowa
chciałam je uwolnić, ale skarb to nie tylko złoto
w zapasie trzymam też kamienie i błoto
przepraszam
za dwa tak różne światy
nie rozumiesz ich, gdy płyną powoli w ciszy i hałasie
ponad czasem i w czasie
przepraszam
za trudności jakie napotykasz, chodząc moimi ścieżkami
bywa, że nic nie wiem
błądzę między drogowskazami
przepraszam
tak zwyczajnie mija czas, ja się w tym rytmie odnajduję
chleb upiekę, pająka przywitam i każdą twą łzę ucałuję
przepraszam
nie zdążę pójść z tobą na wojnę,
będziesz sam
z życia w porę się wymelduję, zanim diabła ubiorą w anioła
ludzie których kocham i szanuję
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania