Czy jeszcze zdążę...

z modlitwą przed zmrokiem

zanim świat oszaleje znowu

zanim zawiśnie z krwawiącym bokiem

przepraszam

za brzydkie myśli i słowa

chciałam je uwolnić, ale skarb to nie tylko złoto

w zapasie trzymam też kamienie i błoto

przepraszam

za dwa tak różne światy

nie rozumiesz ich, gdy płyną powoli w ciszy i hałasie

ponad czasem i w czasie

przepraszam

za trudności jakie napotykasz, chodząc moimi ścieżkami

bywa, że nic nie wiem

błądzę między drogowskazami

przepraszam

tak zwyczajnie mija czas, ja się w tym rytmie odnajduję

chleb upiekę, pająka przywitam i każdą twą łzę ucałuję

przepraszam

nie zdążę pójść z tobą na wojnę,

będziesz sam

z życia w porę się wymelduję, zanim diabła ubiorą w anioła

ludzie których kocham i szanuję

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sokrates godzinę temu
    Ukryte myśli, zwłaszcza w końcówce wiersza. Zastanawiam się, co miałeś na myśli w słowach:" zanim diabła ubiorą w anioła ludzie których kocham i szanuję"? Wiersz ciekawy i skłania do myślenia.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania