Czy miłość może być ode-grana ponownie?"
We mgle pamięta dotyk pierwszy,
Uścisk rąk nieznajomych,
Pierwsze imiona podawane jak zakaz,
Lecz to ulubione jej nie było wspomnienie.
Przesunęła opuszkiem do rozmów,
Cierpliwych, jak miłość najszczersza;
Lecz bolesnych, o tak, bardzo,
Kiedy o braku miłości opowiadała następnej.
Zbliżenia następnie przyszły,
Niby malutkie, lecz pierwsze jej kroki,
Początek, myślała, może uda się,
Dziecię kochać chciało.
Burzliwa ta miłość podstępna,
Dym rozmywa pamięć w momentach słabych,
Piękne, prawda, lecz cierpienie w krwi,
Oczka pełne wody były.
Pocałunek wymarzony,
Wymyślony również był,
Choć najbliżej wtedy była,
Aż tak blisko dusza nie pozwoliła.
Kółeczka na lodzie,
Ledwo serce zarysowane zostawiła łyżwą,
Ręce złączyły się w opiece,
Serce ciepłe, kiedy ciało czuję.
Spadek we mgle pamięta,
Lecz potem czasy wracają,
"Stara miłość nie rdzewieje",
Szeptała do demonów przeszłości.
Jakby linka próbowała się zszyć,
Rączek już nie miała,
Próbowała bardzo silnie,
A może, może da radę.
Reszty biedulka nie pamięta,
Anioły zabrały ból nie potrzebny,
Ukłucie dalej trzyma rany ze sobą,
Ma nadzieje, że wróci ten z imieniem zakazanym.
.MRZ.
..K..
Komentarze (2)
jakie k
jakie mrz
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania