Mgła
Taki- i z pewnością będę wypatrywać kolejnych :)
Proszę mnie tak poważnie nie tytułować- "dygresja" w zupełności wystarczy :))
Pozdrawiam serdecznie :)
Kolebocące się (koleboczące?) kółko graniaste - o, podoba mi się. Natomiast potłuczone szkła i taniec na nich, czy też - chodzenie po nich, troszkę słabo wybrzmiewa, bo jest obecne w wielu wierszach. Nawet tu, na portalu, pojawiło się przynajmniej raz, u laury123. Może to zmień? Zabierz? Może zrób jakoś, żeby zostało tylko kółko?
Na moje oko mogłabyś też popracować jeszcze nad tym fragm.:
wyplata wianki z mleczu
a później trzy po trzy
byleby na dłużej zatrzymać jego spojrzenie
nie umiera tylko cicho gdzieś przysiada
wszystko nadaremno
Dwie rzeczy - jedna większa, druga - malutka:
1. Rzecz większa: ktoś, kto chce na dłużej zatrzymać czyjeś spojrzenie, raczej nie przysiada gdzieś tam i to - cicho. Tak się na siebie uwagi nie zwraca. Pomyślałabym nad tym wersem: "nie umiera tylko cicho gdzieś przysiada".
- to jest b. ładne. Wianki z mlecza, czy mleczy (lecz nie mleczu), kojarzą się z "cuda-wiankami", czyli niezwykłościami, czymś niesamowitym, a plecenie "trzy po trzy" - z obłędem. I tak to wygląda w przypadku pewnych bardzo trudnych starań. nawet komentatorskich:)
Komentarze (24)
Dobre!
Dziękuję:)
Anna kłamie
wspólnie z inną
wianek znak
że jest niewinną?
kapie krew
ze stóp zranionych
słów samotnych
odmulonych
:)
Wiersz wypełniony zrezygnowaniem. A przecież nic nie jest wieczne: ani samotność, ni kółko graniaste.
To prawda kółko graniaste prędzej czy później tobie "trach"
Wiersz w klimacie, jaki lubię. Z przyjemnością go chłonę, kolejny raz...:)
Czyli już mnie Pani czytała :)
Dziękuję pięknie za miłe słowa:)
Mgła
Taki- i z pewnością będę wypatrywać kolejnych :)
Proszę mnie tak poważnie nie tytułować- "dygresja" w zupełności wystarczy :))
Pozdrawiam serdecznie :)
Tak* być miało, ale mój telefon jest strasznie przemądrzały:)
Ja też z przyjemnością – lubię cię czytać.
Wzajemnie :) łap ?
Dzięki Tobie Anna jest tak cudownie nieszczęśliwa.
Dobry wiersz, taki o zmaganiu się z losem.
Cudownie nieszczęśliwa:) ładne określenie :) kradnę:)
Kolebocące się (koleboczące?) kółko graniaste - o, podoba mi się. Natomiast potłuczone szkła i taniec na nich, czy też - chodzenie po nich, troszkę słabo wybrzmiewa, bo jest obecne w wielu wierszach. Nawet tu, na portalu, pojawiło się przynajmniej raz, u laury123. Może to zmień? Zabierz? Może zrób jakoś, żeby zostało tylko kółko?
Na moje oko mogłabyś też popracować jeszcze nad tym fragm.:
wyplata wianki z mleczu
a później trzy po trzy
byleby na dłużej zatrzymać jego spojrzenie
nie umiera tylko cicho gdzieś przysiada
wszystko nadaremno
Dwie rzeczy - jedna większa, druga - malutka:
1. Rzecz większa: ktoś, kto chce na dłużej zatrzymać czyjeś spojrzenie, raczej nie przysiada gdzieś tam i to - cicho. Tak się na siebie uwagi nie zwraca. Pomyślałabym nad tym wersem: "nie umiera tylko cicho gdzieś przysiada".
2. Rzecz malutka: w "mleczu" zamień "u" na "a".
wyplata wianki z mlecza
a później trzy po trzy
- to jest b. ładne. Wianki z mlecza, czy mleczy (lecz nie mleczu), kojarzą się z "cuda-wiankami", czyli niezwykłościami, czymś niesamowitym, a plecenie "trzy po trzy" - z obłędem. I tak to wygląda w przypadku pewnych bardzo trudnych starań. nawet komentatorskich:)
Pozdrawiam:)
Bardzo dziękuję za obszerny i rzeczowy komentarz :)
W wolnej chwili spróbuję popracować nad wierszem żeby lepiej płynął:)
Muszę tylko znaleźć edycję ?
Kopło.
Czasami trafisz, choć nie wiesz, że mierzysz.
Nie wiem że miedzy?
W kogo?, gdzie?, w co? ?
Mgła We mła
pansowa :))
Mgła Bywa.
Niechcąco i z zamkniętymi oczami czasami trafisz w tarczę.
pansowa dobrze ze nie w głowę :)
Mogłoby zaboleć:)
Dziękuję za czytanie pozdrawiam:)
*mierzę
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania