Papugi
Czy pamiętasz chwilę lata
Tamten deptak, białe ptaki
I cukiernia jak miód
Kolorowych papug głosy
Oszukały nas w to lato
I zawiodły ...tam... na górę
Dotykałeś moich włosów
Lepkim głosem mi szeptałeś
A papugi kolorowe
Czekały na cud
A papugi kolorowe
Czekały na cud
Wtedy to otwarte okno
Dało wiatru głośny powiew
I w dramacie tym cichutkim
Znikł z cukierni cały miód
Wtedy to czekałeś na mnie
Czy ci prawdę ...całą... powiem
Czy kochałam cię w tę chwilę lata?
Cóż…
Komentarze (12)
Witamy na opowi :) Na początek jedna uwaga:
"Dotykałeś moje włosy" - nie wiem, czy to na potrzeby wiersza, ale poprawnie byłoby w dopełniaczu "moich włosów"
Bardzo ciekawą formę przybrał ten wiersz. Zwłaszcza te wielokropki mnie intrygują, a ostatnie zdanie, czy nawet słowo, jest taką wisienką na torcie. Świetnie wyszło, końcowy efekt jest bardzo dobry i wielce mi się podoba. Zostawiam 5 :)
Mnie również bardzo się podoba Twój tekst. Ładnie opisałaś tę scenę, papugi i cukiernia dodały uroku. Piąteczka na początek ode mnie :D
Piękne, 5 :)
Oh, dziękuję wam :D
Neurotyku, piękna pocztówka znad morza... ode mnie 5 ;)
„Znikł z cukierni cały miód”
Tym zdaniem można opisać słodko-gorzki posmak życia :)(
Dziękuję Adelko :)
Fajny ten wiersz. ;)
5!
Dziękuję, Łowczyni :D
Neuro masz problem z tym na którym koncie jesteś zalogowany? XD Co ty odwalasz? :)
To nie ja, to Adatoniewypada :D
Neurotyk coś mieszasz, nie ufam ci...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania