Czy szkoła straciła autorytet?

Kiedyś nauczyciel wchodził do klasy i zaczynała się lekcja.

Dziś często najpierw musi uciszyć rozmowy, poprosić o schowanie telefonów i przypomnieć podstawowe zasady.

Od nauczyciela oczekujemy coraz więcej. Ma uczyć, wychowywać, rozwiązywać konflikty i reagować na problemy uczniów. Jednocześnie jego autorytet coraz częściej bywa podważany.

Prawa ucznia są potrzebne. Ale prawa nie mogą istnieć bez obowiązków.

Rodzic powinien bronić swojego dziecka. Pytanie tylko, czy zawsze powinien bronić go przed konsekwencjami jego własnego zachowania?

Niepokój budzą również coraz brutalniejsze przypadki przemocy. W Europie, ulice zamieniają się w krwawą arenę walk. W polskich szkołach dochodzi już do ataków z użyciem noża, materiałów wybuchowych, prób zabójstwa, a nawet zabójstwa ucznia przez drugiego ucznia.

Nie oznacza to, że każda szkoła jest niebezpieczna. Większość polskich uczniów nadal deklaruje, że czuje się w szkole bezpiecznie.

Do tego dochodzą telefony, internet i sztuczna inteligencja, które coraz skuteczniej walczą o uwagę młodego człowieka.

Może więc problem nie polega na tym, że szkoła wymaga za dużo.

Może zaczęliśmy wymagać od niej wszystkiego, a od ucznia coraz mniej.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Barmaria 4 godz. temu

    Zgoda w 100 %.

  • najmniejsza 3 godz. temu

    Dokładnie

  • Dobranocka 3 godz. temu

    Dieta planetarna uczniom zaszkodziła i za dużo wolnego bez prac domowych przenaczają go na tworzenie planów ataków, ostrzenie noży i przygotowanie materiałów wybuchowych. Ten z UW z siekierą, który też kogoś zabił jak widać nie jest wyjątkiem, ale zapoczątkował większą serię. Teraz strach mijać nawet nastolatka na ulicy, bo może wyciągnąć maczetę, albo tasak.

    A poważnie, wychowane bez Boga i wartości tak się kończy jak wróżyły setki mądrych ludzi. Tuskowe b ydło wyśmiewalo świetną książke profesora Roszkowskiego, to teraz mają efety swoich eksperymentów. Przydałby się nam w Polsce jakiś drugi Salazar, Franco, albo Pinochet, który by to lewackie dziadostwo rozwalające wszystko wziął porządnie na postronek.

  • infelia 2 godz. temu

    S.Wierzbickl - A gdzie tu jest rodzic? Śpi?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania