Czy to boli ?
Siedzisz na balkonie. Zastanawiasz się czy skok boli. Z rozmyślań wyrywa Cię głos mamy. Woła Cię. Znowu zaczyna kazanie. Źle zrobiłaś to... Źle zrobiłaś tamto... Mogłaś zrobić to... Mogłaś zrobić tamto...
Masz tego dość. Idziesz w stronę balkonu. Nie zwracasz uwagi na krzyki swojej wyrodnej matki. Postanawiasz skoczyć.
Masz wiatr we włosach. W powietrzu zauważasz zjawę z kosą
-Czyli jednak istnieje.-myślisz
Czujesz spotkanie z zimnym betonowym chodnikiem.
Nagle widzisz swoją rodzicielkę nad Twoim ciałem. Ona płacze.
Tak to się musiało skończyć... Taki był mój los...
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opisałam ostatni moment z życia mojej najbliższej przyjaciółki.
Żegnaj...
Komentarze (10)
Opowiadanie smutne i prawdziwe. Ale mi czegoś brakowało, więc 5 :)
Dałam 2 nie bez powodu.
Rozumiem - to miało być smutne, melancholijne - i niewątpliwie, w pewnym procencie takim było. Aczkolwiek nie jestem zachwycona tym utworem.
Po pierwsze - tytuł z bykiem. Przed znakiem interpunkcyjnym nie stawiamy spacji.
Kolejnąs sprawą jest długość. Bardzo krótkie, miniaturowe dzieło literackie jest dobre, jeżeli jest odpowiednio ubrane w słowa. Próbowałaś uczynić ten utwór nostalgicznym, coś jednak nie poszło po twojej myśli.
Wydaje mi się także, że ta bohaterka (której nie miałam okazji poznać) jest okropnie... Niedojrzała? Rozumiem, że tekst traktuje o samobójstwie z powodu... Poleceń ze strony matki? Według mnie, to głupie, ale nie chcę podważać konwencji i kreacji postaci.
Dlaczego wyrodnej matki?
Współczuje straty :(
LinOleUm nawet nie wiesz, jak bardzo mi się czasem chce skoczyć właśnie z tego idiotycznego powodu. Luna, z twoją przyjaciółką wiele mnie łączyło, chociaż nigdy się nie spotkałyśmy. Szczere kondolencje.
Egh, ja wszystko rozumiem, chodzi mi jedynie o to, że jeśli to jest pisane z perspektywy nastolatki, to najczęściej niedojrzałej emocjonalnie.
Dzięki wszystkim. To nie były polecenia tylko pretensje linoleum
No cóż, nawet nieraz z pretensjami trzeba się zgodzić. W końcu matka, to matka. Masz tylko jedną.
Smutek po śmierci bliskiej osoby jest najgorszą rzeczą w życiu.
NIE ZABURZAM KONWENCJI.
Dziękuje:D
Bardzo mi przykro :(
Współczuj bardzo, bo sama wiele lat temu straciłam przyjaciółkę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania