czy Zdrowaś, Mario?
I
Ziemiste ciała, wychudłe z bólu
na korytarzu siedzą w kolejce
Jezus ukryty w tabernakulum
zatem nic nie wie o waszej męce
czekasz z innymi tobie podobnych
i błogosławisz owoc goryczy
wyżebraj Mario kilka chwil godnych,
chociaż dla możnych nie ty się liczysz.
II
Razem z innymi w ciszy odeszłaś
łez dwa miliardy spadło dziś z nieba
zostaną smutek i puste krzesła
już Zdrowaś Mario?, może więc przebacz
daruj im winy oraz przekręty
wybacz niepamięć, lekceważenie
każdy z nas, człowiek, winien być cenny,
jednak ważniejsze w sektywstąpienie.
III
Módl się za grzesznych i za bluźnierców
teraz i w czasie wejścia do piekieł
wszyscy żyjemy Mario w twym sercu
nakarm nas swoim strupiałym mlekiem
wejrzyj na parnas, na kpiące gęby
śmiejące z masy wpatrzonej w „cale”,
że trwa schylony, że kukły wielbi
szczęśliwy naród, bo dostał palec.
Komentarze (14)
Łał...
Gębę mi przytkało, także poprzestanę na tym jednym słowie.
Skąd ja znam ten nick...
Tekst jest mocny.
Już sobie przypomniałem :)
Co Ty człowieku p.......z? Jak się zabrałe(a)ś za mariologię to przynajmniej zapoznaj się z jej podstawami. Wiersz dla dyletantów religijnych. Jedna wielka bzdura. Chyba że Cię Mateczka Kowalska powaliła - tylko wtedy nie pisz o narodzie.
Bardzo dobry tekst, Imio.
Ani ten tekst dobry, ani wybitny, chociaż nie - wybitne dno, ale dla ''diabełków'' w sam raz.
Dobry wierszyk, treściwy, mocny przekaz ?
W pierwszej chwili pomyślałem, że to aisak, ale ona, chyba, cuś jeszcze by dopisała – poza tekstem wiersza...
Można by się przyczepić do interpunkcji (brakuje przecinków), lecz to drobnostka przy tak silnej wartości słów. Pozdro ?
A jednak, Freya... Dobre rozpoznanie :)
Dziwne jest, że zaklina się rzeczywistość i sra naokoło wyzywając Admina, by potem z ukrycia przychodzić w miejsce tak bardzo toksyczne w mniemaniu Autorki hi, hi, hi
Grzegory Ciekawe kogo masz na myśli.
Bo ja znam Imię, której tu nigdy nie było.
Zapowiadało się na burzę , ale jednak przeszła bokiem.
Nie wiem , co napisać o publikacji? Druga strofa jest bolesna.
Pozdrawiam
ooooo, naprawdę świetny wiersz. Podoba mi się taka poezja
"Strupiałe mleko"? Nie za dużo tej przenośni? Mleka [matczynego] może nie być, ale żeby "strupiało"? Czym oraz przez co ono "strupiało" Od trupa? Od strupa?
Chciała autorka (za) dobrze, wyszło jednak - nie dla każdego czytelnika - strawne.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania