"Czysta ziemia"
Świat był żeglowny, kobiety spławne.
Schodzę z wiatru we włosach,
donaszam podbite w mieszkaniu światło.
Karmię pegaza zachwytem
„od spodu jak w kołchozowym żłobie gwoździe,
żeby było widać nieprzejedzoną karmę,
poza zasięgiem obolałych chrap”.*
Czytaj: świadomości.
_____________________
* Aleksander Sołżeniczyn
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania