"Czysta ziemia"

Świat był żeglowny, kobiety spławne.

Schodzę z wiatru we włosach,

donaszam podbite w mieszkaniu światło.

 

Karmię pegaza zachwytem

„od spodu jak w kołchozowym żłobie gwoździe,

żeby było widać nieprzejedzoną karmę,

poza zasięgiem obolałych chrap”.*

Czytaj: świadomości.

_____________________

* Aleksander Sołżeniczyn

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • piliery godzinę temu
    Świetny, adekwatny tytuł a dwa pierwsze wersy to cymes.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania