"Czysta ziemia"

Świat był żeglowny.

Kobiety spławne: to nie w porządku,

nie można zakochać się wcześniej.

 

Schodził z wiatru we włosach,

z postrzępionym na pragnieniach zachwytem,

ze świadomością, że światło życia

nie wymaga pociągnięcia

do odpowiedzialności za wybór odcieni.

 

Ucieczki dziecka w płacz, zawsze przelotny,

sterylny niczym zapominana bliskość.

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Marzena 2 miesiące temu
    Bardzo dobre.
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Fakt, bdb. Przepraszam, że zamieszałam w poprzednim komentarzu.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    ''Schodził z wiatru we włosach,
    z postrzępionym na pragnieniach zachwytem,
    ze świadomością, że światło życia
    nie wymaga pociągnięcia
    do odpowiedzialności za wybór odcieni.''

    Zabieram... 10
  • Roma 2 miesiące temu
    Żeglowny świat, spławne kobiety i ten zawsze przelotny płacz... Tu każde słowo ma dużą wagę i jest na swoim miejscu.
    Bardzo mi się podoba.
  • piliery 2 miesiące temu
    Ty to masz metafory: "kobiety spławne". Nie będę tego rozbierał bo ryzykowne. Ale dobre.
  • Grain 2 miesiące temu
    Dzięki.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania