Czystość.
Deszcz spadł nieoczekiwanie,
Mocząc do cna duszę,
Dranie!
Dranie Ci mężczyźni,
Powinni czekać na tą jedyną,
I niektórzy czekali…..
Aż już czystych nie było,
Sami zostali.
Deszcz spadł nieoczekiwanie,
Mocząc do cna duszę,
Dranie!
Dranie Ci mężczyźni,
Powinni czekać na tą jedyną,
I niektórzy czekali…..
Aż już czystych nie było,
Sami zostali.
Komentarze (5)
Smutne..
Przyznam, że ten wiersz dosyć mnie rozbawił xd. Co nie umniejsza faktu, że przedstawia on prawdę i leci piąteczka. :)
W głównym zamyśle miał być nieco humorystyczny :P
Ryszard Radwan I był zabawny ^^ Podoba mi się pokazywanie świata rzeczywistego w takowy sposób. ;)
Larwa Cieszę się, że się spodobał :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania