D. E.
Serce moje puka, lecz nikt je nie słyszy. Czuję tylko jak pulsuje głowa, która pragnie wymyślić. Pustkę w swym wnętrzu staram się otwierać, jednak nie ma ona słów, których mogłaby użyć. Na moich oczach radość, szczęście, smutek. Mam nadzieję, że to tylko chwilowe, aby nie zgubić w życiu sensu, którego już nie poszukuję.
Komentarze (3)
Duszogrudnia.
Twój tekst: "Dotyk" był dla mnie objawieniem tygodnia, w czasie, kiedy wleciał. Podszedlem więc do tego z bardzo dużą dozą entuzjazmu. Do tego świeżo po kawie, a ta mnie zawsze nastraja.
Nooo, niestety.
Nawet po aromatycznych afirmacjach mej najtańszej zbożowej, nie jestem w stanie wystrugać nic wiecej ponad 3+ (4-)
Sorry, ale ja szczerze.
Chybił mnie o metry. Niestety.
Dam Ci 4- (choć oceny nie są istotne). Za "Dotyk" masz u mnie kredyt zaufania, aleod następnego Twojego tekstu, oczekuję dużo, dużo więcej.
Pozdrawiam
No cóż... zostaje mi Cię przeprosić. Więc przepraszam. Nie spodziewałem się, że ktoś zapamiętał poprzedni wiersz. Nie jestem geniuszem pisarstwa i raczej nie obiecuję, że następny tekst będzie lepszy (ale się postaram). "Dotyk" był wyciągniętym z głębin mojej duszy brudem, ciężko takie coś powtórzyć... Pozdrawiam i mam nadzieję, że następnym razem Cię nie zawiodę.
Bez przesady. Ja czasem nadinterpretuję, ale czadwm też po prostu nie doceniam.
Nie ma "winy jako takiej".
Pozdrawiam serdecznie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania