Daj.
Daj mi korale z krwawej jarzębiny.
Daj mi kolczyki z gron winnych.
Daj mi sukienkę z liści jesiennych.
Daj mi wianek cały w jaśminy.
Daj mi koronę z róż herbacianych.
Daj mi buty całe w kasztany.
Daj mi welon z chwil niespodziewanych.
Daj mi obrączkę utkaną ze zbóż szumiących.
Daj mi bransoletkę ze słoneczników złotych.
Daj mi słowo kłamstwo deszczem pachnące.
A potem zaprowadź mnie wprost do bram nieba.
I pozwól mi uwierzyć, że nic więcej mi nie trzeba.
Komentarze (12)
Wow! Takie klimatyczne, bardzo mi się podoba. Nie wiem tylko czy nie powinno być "ze zbóż" ale mogę się mylić :)
Możliwe. Dzięki za wizyte
Ileż słodyczy, mimo tego, że podmiot chciałby tylko brać, czuło się, że tak niewiele potrzeba mu do szczęścia, 5 :)
Dzięki wielkie
Fajne. Pełne światła i kolorów. Bo tak powinno wyglądać szczęście! 5
Dzięki wielkie
Pięć bardzo mi się podoba wiersz jest taki biesiadny częściej takie pisz
Haha. Dzięki
Tina12
ciekawe co u Olgi?
Kolejny cudowny wiersz, naprawdę podziwiam twoją
twórczość. Potrafisz idealnie wszystko ująć. Każdy wiersz jest wspaniały. Jak zwykle 5.
Bez przesady. Dzięki
Tina12. Wcale nie przesadzam ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania