Daj mi Boże.
Daj mi dobry Boże
Trochę siły, by do przodu iść
By żadna z dróg nie zawiodła mnie
Na manowce gdzie nie ma już nic
Daj mi dobry Boże
Trochę rozumu bym do końca sobą została
I ciężarem dla tych, których kocham
Nigdy nie była
I daj, mi jeszcze niebios Panie
Wiarę w miłość bym nigdy nie przestała
Kochać tych, co mi bliscy
I tych, co wciąż są mi dalecy
A tak już na sam koniec
Panie ziemi, czyli prochu i pyłu
Daj mi tu odnaleźć coś na rodzaj azylu
Bym mogła, się schować przed kłamstwem i smutkiem
Bym mogła tam dobre chwile celebrować, bo doczesne życie jest zbyt krótkie.
Komentarze (11)
Tytuł!
Nie mój klimat, ale popraw interpunkcje lub usuń całkowicie.
Pozdrawiam!
daj mi borze, drzew, co je Szyszka wyciął w pień, chójek mały.
drętwy platfus.
temat mnie nie dotyczy, bo jestem SATANISTKĄ.
ave666
ale nie mówię nie, każdy ma prawo do swojego boga.
dam pięć, bo tak mi Szatan dyktuje.
Już poprawione. Przepraszam za błąd
Ciekawy wiersz, modlitwa bardziej. Jedyne co mi nie do końca pasi to tytuł, bo jest zbyt oczywisty i zdradza wszystko co bedzie w wierszu. Gdyby go tak zmienic delikatnie tylko sugerując... moze „ O co proszę” chyba byłoby lepiej.
Dobra robota Tina.
Dzięki za wizyte
abstrahując od wszystkiego, co chciałaś przekazać, ten wiersz tak pięknie, w tak oczywisty sposób stoi w opozycji do wszystkiego, co można by określić mianem "dzisiejszych czasów", że dałbym z pińcet piątek. Mogę jedną, dam jedną. Pzdr
Danke :)
pięć
Fajnie Tina, że tak otwarcie i bez obaw napisałaś o Bogu, a raczej o pewnej świadomości, która w dzisiejszych czasach nam umyka, że w sumie to wszyscy jesteśmy zależni od Stwórcy i jak przychodzi co do czego, to i tak prosimy Go o pomoc, kierownictwo, wsparcie lub inne dla nas ważne rzeczy :-) Piątunia za odwagę i otwartość w temacie wiersza...
Może, co bliskie także moim spostrzeżenia, podobnie jak Maurycy wspomniał, spróbowałbym z innym tytułem, ale to tylko skromna sugestia, pozdrawiam :-)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania