Dałam ci wszystko
jednak wciąż było mi mało
na jedno twoje skinienie
oddałam ci siebie całą
ale mijały miesiące
i tobie minęło
to już nie to samo
koniec z nami
rzuciłeś w progu
i wyszedłeś z torbami
z naszego domu
rozumiem daję słowo
przecież nigdy nie byłam
właściwą osobą
ale powiedz mi tylko po co
zabrałeś mnie wtedy ze sobą
Komentarze (13)
Rym banalny, częstochowski, treść równie banalna, na wiesz to za mało, chociaż i na prozę też. Jeszcze to połączenie pierwszych wersów z tytułem, do kitu. Trzeba trochę czytać zanim się weżmie za wiersze, bo co się ośmieszać...
napisała jak czuła.
Nikt tu się nie ośmiesza.
Może faktycznie nie porywa, ale wcale nie uważam żeby ktoś tu się ośmieszył. Nie od razu Kraków zbudowano. Ode mnie było 4;)
Jest takie powiedzenie-,,Ten kto przeżył porzucenie wie już wszystko o piekle,,
Takimi ''wierszami'', to każdy się ośmiesza. przecież to z poezją nie ma nic wspólnego. Zaśmiecanie tylko portali...
rymarstwo częstochowskie
Zaśmiecanie portali.... nie rozśmieszaj mnie.
Wierszyk jest jaki jest, ale o żadnym, naprawdę żadnym ośmieszaniu nie ma mowy. Takie traktowanie już od progu spowoduje, że, w tym przypadku "gajuwa" na pewno nie będzie chciała zagrzać tutaj miejsca.
Tak, wiem jaka będzie odpowiedź. Znam model.
Wiem, że to było modne dawno lub nigdy, że trzeba dbać o coś tam i tak dalej, dalej, dalej.
Znów docieramy do momentu, w którym krytyka utworu zaczyna dotykać kwestii personalnych. Co więcej usiłu wmówić, że do dla dobra czegoś tam i tralala.
Nie. Po prostu nie,
Can jest mowa o ośmieszeniu, dopóki podpisujemy sie pod bzdurami, które wystawiamy na widok publiczny. Czemu Ty się starasz w swoich tekstach, pieścisz je poezją? Przeciez możesz pisać dosłownie, na dodatek bez znajomości podstawowych zasad, czemu tego nie robisz?
betti, jak mówiłem. Efekt pingpongowego stołu. Mógłbym teraz ja coś, potem Ty, znów ja, ale nie...
Idę. Mam zadania, a jak nie mam, to wymyślę jakieś.
No nie mam dziś melodii do polemik. Uznajemy, że przegrałem i z kretesem, pokonany, uciekam z pola walki.
heh, przynajmniej nie ma interpunkcji. Zawsze jakiś plus...
Ja piszę bez znajomość zasad, tylko na wyczucie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania