Dalej, dalej, dalej...

Kolejne Babie Lato niesie

Jesienny ciepły wiatr

Snuje je w polu, w lesie

I zdobi srebrem świat.

Na niciach mglisty poranek

Rozwiesza kropelki rosy

Girlandy mokrych perełek

Wschodzące słońce złoci.

Lecz żywot ich krótkotrwały

Zasłonę mgły dzień unosi

Suszy wodne korale

A wiatr nici przenosi.

By je ponownie rozwiesić

Srebrząc połacie całe

Na swoich skrzydłach je niesie

Wciąż dalej, dalej, dalej...

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Sokrates

    Ładny, bardzo rytmiczny wiersz.

  • Barmaria

    Dziękuję

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania