Dalej, dalej, dalej...
Kolejne Babie Lato niesie
Jesienny ciepły wiatr
Snuje je w polu, w lesie
I zdobi srebrem świat.
Na niciach mglisty poranek
Rozwiesza kropelki rosy
Girlandy mokrych perełek
Wschodzące słońce złoci.
Lecz żywot ich krótkotrwały
Zasłonę mgły dzień unosi
Suszy wodne korale
A wiatr nici przenosi.
By je ponownie rozwiesić
Srebrząc połacie całe
Na swoich skrzydłach je niesie
Wciąż dalej, dalej, dalej...
Komentarze (2)
Ładny, bardzo rytmiczny wiersz.
Dziękuję
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania