Dałem ci ją na zawsze

Poukładane życie – mówili:

praca, żona, nowe bmw. Kolega grubas sepleni:

takie tam be – em – we. Ja pierdolę, życie to odmiana,

zaklęta fatamorgana, nic, co może dać poczucie piękna.

 

Niczego już nie dotkniemy, bezduszna cisza jest w nas,

pokoje do wynajęcia, dziwki do wypierdolenia,

kochanki zdradzające. Błogosławieństwo biskupa.

Nie szukam wartości ostatecznej 

 

– serca miasteczka,

w którym chciałbym zamieszkać. Nawet nie jej, ucieczki

bez granic. Gdziekolwiek będę, zatęsknię za ciszą. 

Jedyną kochanką, której wierzę.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • befana_di_campi 26.06.2021
    Marzę podobnie :) Niemal codziennie myślę oraz mówię o Wiecznej Ciszy :)

    Serdecznie :)
  • laura123 26.06.2021
    Mnie się nie podoba ten wiersz, jakoś mało tu poezji, a dużo prozy życia, na dodatek nieciekawego.
  • Yaro 26.06.2021
    Mam tak samo jak Ty:)Pozdrawiam.
  • Akwadar 27.06.2021
    Podoba mnie się.
  • JamCi 27.06.2021
    Najbardziej ostatnia.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania