Dałem ci ją na zawsze
Poukładane życie – mówili:
praca, żona, nowe bmw. Kolega grubas sepleni:
takie tam be – em – we. Ja pierdolę, życie to odmiana,
zaklęta fatamorgana, nic, co może dać poczucie piękna.
Niczego już nie dotkniemy, bezduszna cisza jest w nas,
pokoje do wynajęcia, dziwki do wypierdolenia,
kochanki zdradzające. Błogosławieństwo biskupa.
Nie szukam wartości ostatecznej
– serca miasteczka,
w którym chciałbym zamieszkać. Nawet nie jej, ucieczki
bez granic. Gdziekolwiek będę, zatęsknię za ciszą.
Jedyną kochanką, której wierzę.
Komentarze (5)
Serdecznie :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania