dam siebie
w końcu
jestem wolny mimo kajdan
w głowie zakwitł spokój
idę własnym torem
wokół zakwitnie bez
zapach unosi daleko stąd
widzę siebie w tłumie ludzi
szukających
moich kolejnych słów
wyślę kartkę myśli
zagubionym z każdym dniem
postaram się być człowiekiem
z krwi i kości
wytłumaczyć życia sens
podać dłoń na cześć
uciekam myślami
błądząc wśród wskazówek
Komentarze (1)
"My weseli, bo kajdany. Dzwonią nam mazurem".
Ten Tusk, to naprawdę jest.
NO!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania