Danina

Szukając niczego spotkałem anioła, nie bał sie mnie ,spoglądał z podziwem.Cóż on tam dojrzał prócz opakowania, sam ciągle sie zastanawiam.Jednak jest przy mnie,wciąż na mnie napiera, pomaga mi zobaczyć w sobie człowieka, zabiera mnie w swej miłości w dość pomgmatwaną lecz cudną przygodę. Już tak daleko spoglądam, a kiedyś widziałem tylko jeden dzień. Teraźniejszość była moją przyjaciółką, tak wtedy myślałem, prowadziła mnie ,karmiła i dawała siłę. Jednak nie powiedziała mi że ceną rutyny sa marzenia , a anioł zabronił mi tej kurwie płacić!

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania