Dar Natury

Słyszę szelest, ciche szepty

Bo to drzewa do mnie mówią

Szepczą za mymi plecami,

Ważne sprawy obgadują.

Góry stale konkurują

Która bliżej nieba sięga

A przede mną się spowija

Długa, piękna śniegu wstęga.

 

Liście w berka znów się bawią

Nikt ich jednak nie dogoni

Bo nie tylko ja wiem o tym

Wiatr im na to nie pozwoli.

Idże nieszczęsny człowieku

Do doliny tej wspaniałej

Spójrz raz jeszcze co tu mają,

Niech po ciele dreszcze pływają.

 

Tutaj w dole rzeczka płynie

Choć wydaje się być smutna

Jeszcze śniegi nie stopniały

A więc rzeczka mizernieje,

Swoim wątłym ciałem muska

Leżące wokół kamienie.

 

Pójdźże dalej, lecz ostrzegam

To co tam zobaczysz wcale

Pokrzepiające nie będzie

Efekt będzie wręcz odwrotny.

Musisz wiedzieć podróżniku:

Piękno w parze idzie z siostrą

Która w środkach nie przebiera

Która ślady złe zostawia

Trawę niszczy, drzewa ścina,

Słabe ptaki gdy ją widzą

Jakby piorunem trafione

Upadają wnet na ziemię.

 

Idzie dalej, śmiercionośna

I niebo przykrywa jasne

Tak, że z kątów jego pola

Przybywają chmury szare,

Są niczym kosmiczne statki

Prędko spokój zakłócają,

Wyruszają w bój, na wojnę

I swych żołnierzy zrzucają.

Żołnierze ci w tej postaci,

Krople niebieskiego płynu

Upadają na tę ziemię

I wydawać by się mogło

Że jej szkodę wyrządzają

Nic bardziej mylnego bracie

Kilka dni musiało minąć

Żeby człowiek mógł zobaczyć,

Żeby człowiek mógł to minąć

Deszczu krople, ci żołnierze

Dali życie nowe wokół:

Szara trawa w mgnieniu oka

Przybrała zielone barwy

Drzewa także w ślady trawy

Jakoś szczęśliwsze się stały.

Rzeczka płynie już ochoczo

Bo przybrała wnet na wadze

A kamienie, jej sąsiedzi

Na tyle jej zaufały

Żeby dać się przykryć całe,

Dostąpić jej pełnej chwały.

 

Piękno w parze idzie z siostrą,

A tą siostrą jest Brzydota

Pierwsza - daje światu szansę

Druga - pragnie ją odbierać

Żeby bardziej to doceniać

Nie przeklinaj matki swojej

Bo ci często daje dary

Musisz tylko zechcieć dojrzeć

Załóż dobre okulary

I podziwiaj wielkie rzeczy

Czy to w górach, lesie, na łące

Natura dzieci swe stawia

W różnych miejscach tego świata

Różnica jest bracie taka:

Zauważyć to nie sztuka,

Sztuką jest się tym upajać.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania