Darknet
Nagie zwłoki na Darkśmieciach
Martwe ciała w żywych dzieciach
Ich rozczłonkowane nóżki
Legalności głodne brzuszki
Ten sprzedaje złe przysmaki
Tamten kocha pieski, ptaki
Tak się o ich przyszłość martwi
Pracę w porno im załatwił
Tu zabójstwo na zlecenie
Zdjęcia małej Ani w cenie
Sprzedaż wyrzutni granatów
Akty z drzewem, miasto katów
Tu z cenzurą i ciemnotą
Kończy się i twoja cnota
Póki możesz i masz czas
Spełniasz niemyte zboczenia
Przecież martwych nie ma w celach?
Komentarze (2)
Mocny, dobry wiersz. Trochę mi przeszkadza w odbiorze większa ilość sylab w poszczególnych wersach, ale to bardziej takie czepianie się ;)
Wiem, mnie też trochę to raziło, ale jednak już postanowiłam dodać. Pierwszy mój wiersz na tej stronie, myślę, że następne będą bardziej dopracowane. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania