Daruma

Smaruję czarnym pędzlem po białym płótnie.

Ubranie brudne, ręce zmęczone,

światło świeci nie światłem pochwały.

Smaruję czarnym pędzlem.

Lalka ma puste oczy jak moje obrazy.

"Lalka, domaluj czarną źrenicę

w lewym oku Darumy."

Głos przemówił ale ja go nie słucham.

Puste oczy Darumie zostawię.

Skoro nie widzą co w pustej lalce ukryte,

nie ujrzą mroku wiej oczach.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania