Dawno temu.
Dawno temu w starym lesie.
Żył sobie stary pan.
Jesień życia przeżywał.
I wraz z nią w domku żył.
Co dzień piosenki śpiewał.
Jak to pięknie, jest móc śnić.
Moc marzeń, w swojej głowie.
Pomimo wieku miał.
Lecz zapomniał o kobiecie.
Z którą kiedyś szedł na bal.
Ona się obraziła.
Wyjechała w siną dal.
A jemu został tylko żal.
Bo zatrzymać jej nie zdążył.
Do domu wrócił więc sam.
Ona pocztówki mi wysyła.
W których wspomina tamten bal.
Następne części: Dawno temu za górami.
Komentarze (9)
Fajne, takie sentymentalne i mega życiowe, 5
"Jak to pięknie, jest móc śnić." - bez przecinka.
"Moc marze, w swojej głowie." - tego wersu nie rozumiem, chodziło o marzenia? :D I tak samo bez przecinka
"A jejmu został tylko żal." - jemu
Ode mnie standardowo czwóreczka ;)
Oki poprawie błędy. I dzięki
jakie to urocze! ciekawa historia :) ładnie zrymowane 5
Dzięki
MI również się podoba. Piąteczka.
Fajnie to słyszeć.
Widzę, że little girl poprawiła błędy. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko ocenić. Daję 5 :)
Dzięki za 5.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania