de iks de

​*gwóźdź*

Uderzył się w palec wskazujący wbijając gwóźdź. Do własnej trumny.

 

​*symetria*

Pierwszy palnął coś do drugiego. Drugi palnął w łeb pierwszemu.

 

​*brum brum*

Chciał sprawdzić czas do setki. Wjechał na autostradę do piekła.

 

​*odkładamy*

Zaczął dbać o zdrowie, gdy lekarz wydał już wyrok śmierci.

 

​*przepraszam*

Dzwoniła domofonem, telefonem, nawet do drzwi. Jego już nie było.

 

​*niespodziewajka*

Przeczytałem swój nekrolog w gazecie. Chyba jednak zostanę w domu.

 

​*komory*

Chciał oddać jej serce. Ostatecznie dostała je w klinice transplantologii.

 

​*6,99*

Ugryzł go banan w dyskoncie. Najpierw stał, potem już leżał.

 

​*apsik*

Czwarte klasy wróciły wczoraj do Polski z kwarantanny. W komplecie.

 

*​testy?*

Ocknął się. Samochód, drzewo... „Dzięki Bogu” – pomyślał. Tymczasem poduszka powietrzna...

Średnia ocena: 3.6  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Barmaria dzisiaj o 6:21

    Krótkie, trafione w punkt

  • JagVetInte 8 godz. temu

    Dziesięć razy dziesięć 😉

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania