de iks de
*gwóźdź*
Uderzył się w palec wskazujący wbijając gwóźdź. Do własnej trumny.
*symetria*
Pierwszy palnął coś do drugiego. Drugi palnął w łeb pierwszemu.
*brum brum*
Chciał sprawdzić czas do setki. Wjechał na autostradę do piekła.
*odkładamy*
Zaczął dbać o zdrowie, gdy lekarz wydał już wyrok śmierci.
*przepraszam*
Dzwoniła domofonem, telefonem, nawet do drzwi. Jego już nie było.
*niespodziewajka*
Przeczytałem swój nekrolog w gazecie. Chyba jednak zostanę w domu.
*komory*
Chciał oddać jej serce. Ostatecznie dostała je w klinice transplantologii.
*6,99*
Ugryzł go banan w dyskoncie. Najpierw stał, potem już leżał.
*apsik*
Czwarte klasy wróciły wczoraj do Polski z kwarantanny. W komplecie.
*testy?*
Ocknął się. Samochód, drzewo... „Dzięki Bogu” – pomyślał. Tymczasem poduszka powietrzna...
Komentarze (2)
Krótkie, trafione w punkt
Dziesięć razy dziesięć 😉
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania