Dead Walk - Prolog

Cześć! To moja pierwsza próba z "wyjściem do ludzi" więc będę wdzięczny za każdą uwagę :)

Miłego czytania.

 

Prolog

Szła zmęczona wzdłuż zniczonego traktu bawarskiego. Z lewej strony pustymi oczyma spoglądały na nią budynki okryte czernią sadzy. Rana na jej lewym ramieniu pulsowała i paraliżowała całe ciało. Siła woli jednak była silniejsza i ranna brnęła dalej przed siebie. Nie wiedziała jak udało jej się uciec z tej zasadzki. Zapamiętała tylko złotą koronę naszytą na mundurze każdego z napastników.

Niebo zaczynało przybierać szary odcień, zanosiło się na deszcz. Ranna i wyczerpana podpierała się swoim karabinem mk1 Firebird, gdyby nie on z całą pewnością byłaby martwa. Spojrzała w górę, gdy na jej czoło spadła pierwsza kropla wody. W myślach wzywała nowych bogów i prosiła ich by dali jej siły.

Nowi bogowie pojawili się wraz z wybuchem zarazy. Kiedy ziemię pochłaniał nowy wirus, na który naukowcy szukali lekarstwa, grupa fanatyków nowinek technicznych pracowała nad czymś co pozwoli bronić się ostatkom ludzkości przed tym w co zamieniała ich zaraza. Martwe ciała na skutek kontaktu z nieznaną bakterią ożywały. Człowiek zamieniał się w niemyślącą maszynę do zabijania. Owe monstrum chciało tylko zaspokoić swój głód, a żeby to zrobić musiało zabijać zdrowych. Wkrótce zaraza zdziesiątkowała niemal całą populację ludzi. Według naukowców istniała szansa, że radioaktywny opad zapobiegnie rozprzestrzenianiu się zarazy, ale rządy krajów świata nie chciały podjąć decyzji o odpaleniu głowic atomowych. Mijały miesiące, a bakteria rozprzestrzeniała się w zawrotnym tempie. Przyciśnięta do muru ludzkość w końcu zdecydowała się chwycić ostatniej deski ratunku jaką były bomby nuklearne. W marcu 2019 roku 95% ludzkości zniknęło z powierzchni ziemi. Jednakże naukowcy mieli rację i zaraza przestała się rozprzestrzeniać. Niestety żywe trupy nadal wędrowały po każdym zakątku świata w poszukiwaniu pożywienia... w poszukiwaniu ocalałych.

Nie zauważyła, że przysnęła. Znajdowała się w starym opuszczonym budynku administracji. Za oknami gwiazdy rzucały słabe światło. Gdzieś w oddali jednak spostrzegła inne źródło światła. Między budynkami migotało ciepłe, żółtoczerwone światło. To mogła być jej jedyna szansa na przeżycie. Chwyciła się za przesiąknięty krwią prowizoryczny bandaż i ruszyła w kierunku żródła światła. Opuszczając budynek zauważyła ruch w pobliskich krzakach, zwinny cień prześlizgnął się wzdłuż betonowego chodnika i wpadł do budynku obok. Nie zaniepokoiło jej to, wiedziała, że w okolicy lubią kręcić się bezpańskie psy. W miare jak jej rytmiczne kroki zbliżały się do celu, usłyszała, że nie idzie sama. Zamarła. Jeden krok za dużo, usłyszała jeden krok za dużo! Nie zdążyła się odwrócić, gdy po jej ciele rozlał się palący ból. Potem źródło światła zaczęło się zbliżać stopniowo okrywając ją ciemnością.

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Marzycielka29 07.08.2015
    Ocenię treść:) Fajnie napisane. Spróbuj zastąpić słowo "światło" in.ym synonimem , bo pojawia się często;) Temat zarazy widzę jest lubiany, ale jeżeli jest dobrze opisany, to ok. Mam nadzieję, że wprowadzisz cos zaskakującego;) Na początek 4
  • Chris 07.08.2015
    Zgadzam się z marzycielką. Jest potencjał, żeby wycisnąć dużo więcej. Solidne cztery ;)
  • Ronja 07.08.2015
    Apokalipsa i zombiaki w modzie ostatnio ;) Mi osobiście to nie przeszkadza, lubię te klimaty, a temat dość szeroki i każdy autor ma pole do popisu :) Prolog mi się spodobał - już jestem ciekawa co to za typki ze złotymi koronami i co się stało z bohaterką. Tak jak napisała Marzycielka pod koniec powtarza się słowo "światło", na początku roisz to samo ze słowem "ranna/ rana". Po zdaniu "Rana na jej lewym ramieniu pulsowała i paraliżowała całe ciało" wiadomo, że kobieta jest ranna, nie potrzeba powtarzać tego co dwa zdania :)
  • MrJ 07.08.2015
    Boli mnie użycie bakterii jako synonimu wirusa, to dwie różne rzeczy. Nie wiem też jak opad radioaktywny niszczy wirusa, nie niszcząc nosicieli, ale taką masz wizję więc ok. 4, takie porządne, może być ciekawie jeśli nie zrobisz z tego typowego Walking Dead(nawet tytuł podobny)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania