Debata
Spotkanie kandydatów na posła
w wiejskiej świetlicy,
wypełnionej po brzegi.
Darmowe piwo
dla każdego,
do upadłego.
Kłótnia zakrapiana.
Na koniec pytanie:
czy ktoś ze zebranych
chce coś powiedzieć?
Wstał jeden
i pyta:
Czy nie możecie się, tak,
po prostu pogodzić
i coś dobrego
dla nas zrobić?
Na sali
szum, rumor, chichot.
Ktoś krzyknął:
Przestań już pić!
Siadaj.
Głupoty gadasz.
Komentarze (6)
ale żeby ciągle gonić go.
Do debaty konieczne jest mentalne paliwo,
najlepiej sprawdza się piwo.
A kto z nami nie wypije , tego we dwa kije.
Lupu cupu po kożuchu, niechaj pije.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania