dec office '70s
mieliśmy tam przedstawicielstwo
przy ulicy obsadzonej palmami
okna zamknięte z powodu upału
nie dochodziły zapachy powietrza
wysoko nad ziemią
czternaste piętro
nie dochodziły dźwięki
ruchliwej ulicy
na którą nie wychodziliśmy
z klimatyzowanych biur
zajętych pracą
do nas przychodził czasem
miejscowy posłaniec
i sprzątaczka
zło konieczne
uśmiechaliśmy zakłopotani
się nie zamieniając słowa
tylko pokazując palcami
bo posługiwali się
niezrozumiałą mową
ich zapach był dziwny
unikaliśmy zatem
zajęci instalacją pod rozwoju
ich kraju
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania