Decyzja

na krawędzi

czas biegnie szybciej

 

potyka się o wskazówki

zegara

 

niepewność liczy kroki

aby nie postawić ani jednego

za dużo

w tym opętanym tańcu

za tym co przewidywalne

 

siedzisz na parapecie

głowa sięga już nieba

 

kiedy krew w nogach

odpływa

świadoma

 

zaraz

roztrzaskasz o bruk

własne sumienie

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Tomasz Laczek 2 mies. temu

    ładnie

  • Bernadetta12345 2 mies. temu

    Dziękuję ☺️

  • Lotos 2 mies. temu

    Dobry wiersz, pozwolę sobie przytoczyć swój, bo czas to bardzo zastanawiające zjawisko, mam nadzięję, że nie będziesz mi miała tego za złe.

    czas
    mała dziewczynka na rozbujanej huśtawce

    ruch – ona

    ona – ruch

    jeszcze nie wie że już jutro będzie świadoma huśtawki

    ruch – lęk

    lęk – ruch

    potem upadek

    osobno ruch

    osobno lęk

    osobno ona

    na swoim miejscu zostaje tylko huśtawka

  • Bernadetta12345 2 mies. temu

    Witaj☺️dzięki za wizytę i wiersz, miło że zareagowałeś…😉

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania