Decyzja

na krawędzi

czas biegnie szybciej

 

potyka się o wskazówki

zegara

 

niepewność liczy kroki

aby nie postawić ani jednego

za dużo

w tym opętanym tańcu

za tym co przewidywalne

 

siedzisz na parapecie

głowa sięga już nieba

 

kiedy krew w nogach

odpływa

świadoma

 

zaraz

roztrzaskasz o bruk

własne sumienie

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Tomasz Laczek 5 godz. temu

    ładnie

  • Lotos godzinę temu

    Dobry wiersz, pozwolę sobie przytoczyć swój, bo czas to bardzo zastanawiające zjawisko, mam nadzięję, że nie będziesz mi miała tego za złe.

    czas
    mała dziewczynka na rozbujanej huśtawce

    ruch – ona

    ona – ruch

    jeszcze nie wie że już jutro będzie świadoma huśtawki

    ruch – lęk

    lęk – ruch

    potem upadek

    osobno ruch

    osobno lęk

    osobno ona

    na swoim miejscu zostaje tylko huśtawka

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania