Decyzja
na krawędzi
czas biegnie szybciej
potyka się o wskazówki
zegara
niepewność liczy kroki
aby nie postawić ani jednego
za dużo
w tym opętanym tańcu
za tym co przewidywalne
siedzisz na parapecie
głowa sięga już nieba
kiedy krew w nogach
odpływa
świadoma
zaraz
roztrzaskasz o bruk
własne sumienie
Komentarze (4)
ładnie
Dziękuję ☺️
Dobry wiersz, pozwolę sobie przytoczyć swój, bo czas to bardzo zastanawiające zjawisko, mam nadzięję, że nie będziesz mi miała tego za złe.
czas
mała dziewczynka na rozbujanej huśtawce
ruch – ona
ona – ruch
jeszcze nie wie że już jutro będzie świadoma huśtawki
ruch – lęk
lęk – ruch
potem upadek
osobno ruch
osobno lęk
osobno ona
na swoim miejscu zostaje tylko huśtawka
Witaj☺️dzięki za wizytę i wiersz, miło że zareagowałeś…😉
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania