Decyzja
na krawędzi
czas biegnie szybciej
potyka się o wskazówki
zegara
niepewność liczy kroki
aby nie postawić ani jednego
za dużo
w tym opętanym tańcu
za tym co przewidywalne
siedzisz na parapecie
głowa sięga już nieba
kiedy krew w nogach
odpływa
świadoma
zaraz
roztrzaskasz o bruk
własne sumienie
Komentarze (2)
ładnie
Dobry wiersz, pozwolę sobie przytoczyć swój, bo czas to bardzo zastanawiające zjawisko, mam nadzięję, że nie będziesz mi miała tego za złe.
czas
mała dziewczynka na rozbujanej huśtawce
ruch – ona
ona – ruch
jeszcze nie wie że już jutro będzie świadoma huśtawki
ruch – lęk
lęk – ruch
potem upadek
osobno ruch
osobno lęk
osobno ona
na swoim miejscu zostaje tylko huśtawka
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania