Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Deepfake

Sobotnie przedpołudnie przywitało Petrę promieniami słońca i łagodnym, ciepłym wiatrem wpadającym przez jedyne, uchylone okno małej kawalerki na drugim piętrze kamienicy. Jakieś elektryczne autko cicho przesunęło się wąską praską uliczką, zdołało jednak wybudzić młodą kobietę śniącą właśnie o jakichś bzdurach, o jakich się zwykle śni w końcowej fazie długiego snu. Petra spała nago, w końcu było ciepło, ponadto od pewnego czasu mieszkała sama i nie miała ochoty się krępować, bo nie było przed kim. Ziewnęła, przeciągnęła się, spojrzała na zegar i nalała sobie wody do szklanki. Powinna zdążyć ze wszystkim za dwie godziny, miała do dokończenia parę spraw z pracy, zresztą dziś ma sobotę roboczą na home office. Włączyła czajnik i spojrzała na telefon. Dioda migała, jak zawsze. Przecież każdego ranka czekała na nią jakaś wiadomość to na komunikatorze, to na facebooku, to jakieś powiadomienie z instagrama, to SMS od taty lub mamy, wiadomość od siostry, to... Ale zaraz, ile tego dzisiaj? Co? 14 powiadomień? Dobra, później. Otworzyła laptop. No tak, tu też coś ode mnie chcą. Petra zalała rozpuszczalną kawę, usiadła przy biurku. Najnowsza wiadomość, od: Andrea.

– Serio to Ty????

Następna od: Jarek. Były partner! No nie, co tu się dzieje?!

– Nie wiedziałem, że taka z Ciebie gwiazda. XD

Kolejna. Od Anički, najlepszej przyjaciółki od czasów szkolnych. Odnośnik do serwisu porno. Petra kliknęła, przeczytała tytuł i ją zmroziło.

BUKKAKE ORGY WITH BRUNETTE SLUT PETRA. Wyświetlenia: 11 tysięcy. Data: wczoraj.

Co, kurwa?! To... Tam jest moja twarz! Jak prawdziwa! Przecież zastrzegłam wizerunek w secusocnetu, zapłaciłam, a teraz to! Gdzie tam jest napisane, że to fejk?! Aha, w słowach kluczowych. Na samym końcu. Slut?! To sprawka Jarka? Zaraz z nim pogadam...

Z ekranu machała uśmiechnięta brunetka z twarzą całą w spermie, otoczona czterema penisami, w tym dwoma czarnoskórymi. Koniec filmu.

– No hej, Petruško, świetnie tam zagrałaś.

– To twoja sprawka? – zapytała Petra powstrzymując złość.

– Nie, przecież ty tam zagrałaś, nie?

– Przestań sobie, kurwa, robić ze mnie jaja! Ulep je sobie z plasteliny! Widzisz chyba, że to fake! Przecież nie mam takiego tatuażu, wiesz!

– Ten drugi film jest jeszcze lepszy, ale ty tam masz wyborne cycki, zaraz ci wyślę link... – Jarek zanosił się śmiechem.

– Spierdalaj! – Petra zakończyła połączenie i ledwie się powstrzymała od rzucenia telefonem o ścianę. Przyszła kolejna wiadomość, od Jarka.

ANALLY PENETRATED.

– Serio, to nie ja. Nie wiem, komu się tak naraziłaś – napisał Jarek dołączając poważną emoji.

Szybko: strona Secusocnet, kontakt. Dobra, dziś pracują. Dzwonię.

– Witaj na infolinii Secusocnet. Jesteś... Dziewiętnasta w kolejce. Prosimy, czekaj.

– Kurwa, super – Petra odłożyła telefon włączony w trybie głośnomówiącym.

– ...dziewięćdziesięcioośmioprocentowa ochrona Twojego wizerunku. Wykup abonament Secusocnet Advance...

– Secusocnet, pomoc techniczna, w czym możemy pomóc?

– Dzień dobry, mam w waszej firmie wykupioną ochronę wizerunku, pakiet Advance, a jednak dorobiłam się swojego fakeporno. I to wyjątkowo paskudnego. Nawet podpisali mnie moim imieniem! Możecie coś z tym zrobić?

– Wie pani, nie gwarantujemy stuprocentowej ochrony... – konsultant nie zdążył dokończyć, kiedy Petra mu przerwała.

– Nie obchodzi mnie to, przecież takie rzeczy się przytrafiają osobom, które nie wykupują żadnej ochrony albo same sprzedają swoje twarze. Czy możecie sprawdzić chociaż, kto to mógł być? – Petra starała się mówić spokojnie.

Istotnie, od czasu pandemii technologie deepfake, wcześniej kulawe, dziś doskonale dopracowane rozwinęły się na tyle, że zawód aktora porno stał się znacznie bardziej anonimowy. Ludzie zaczęli sprzedawać swoje wizerunki: twarze, mimikę, głosy, aby wytwórnie filmów dla dorosłych miały prawo je wykorzystywać. Wiele z nich, a także zupełni amatorzy w tworzeniu fakeporno korzystały z niezastrzeżonych wizerunków zupełnie za darmo i nielegalnie. Rządy zareagowały na to odpowiednimi, aczkolwiek często obchodzonymi regulacjami i na rynku pojawiły się usługi ochrony wizerunku świadczone przez firmy takie jak Secusocnet. Nie gwarantowały stuprocentowej ochrony przed fake i deepfakeporno, o czym właśnie się przekonywała młoda Czeszka. Wiele osób ze strachu przed takim wykorzystaniem ich wizerunku usunęło swoje profile w mediach społecznościowych. Z drugiej strony, ludzie zaczęli do tego przywykać i rozumieć, że osoba, którą widzą na ekranie to tak naprawdę inna osoba, a nowymi celebrytami stawały się osoby użyczające tylko i wyłącznie twarzy i głosu do zmontowanych filmów; Petra niedawno czytała o młodej, przykutej do wózka inwalidzkiego dziewczynie z Hiszpanii, która została aktorką porno, choć nie odbyła ani jednego stosunku przed kamerą. Bawiło ją widzieć siebie w takich sytuacjach, a do tego zarabiała w ten sposób na życie.

– Jest tam pani? – wyrwał Petrę z zamyślenia konsultant.

– Tak, jestem.

– Nie da rady sprawdzić, kto konkretnie za tym stoi, ale adres IP wskazuje na Władywostok.

– I?

– No i nie możemy zagwarantować ochrony, która by sięgała aż tam. Tym niemniej postaramy się o usunięcie tego filmu lub przynajmniej wyraźne oznaczenie, że jest to fake.

– No, na razie udało wam się tyle, że słowo "fake" jest na samym końcu listy tagów!

– Prosimy o cierpliwość i radzimy nie zrywać umowy, bo wtedy nic nie będziemy mogli zrobić – dyplomatycznym tonem konsultant doprowadzał dziewczynę do wściekłości.

– Przecież już pewnie to ma z pięć mirrorów!

– Przykro nam, że ktoś obszedł nasze zabezpieczenia, ale bardzo prosimy o cierpliwość.

Petrze odechciało się jakichkolwiek rozmów z tą firmą. Telefon sygnalizował nowe wiadomości. Dziewczyna sięgnęła po urządzenie ze strachem przed tym co i od kogo tam znajdzie. Nabrała oddech i odblokowała ekran.

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania