(D)efekt motyla
W końcu spełnił swoje marzenie. Tak długo na to czekał. Najpierw pełzał po tym świecie, później zawinął się w kokon, by wreszcie narodzić się na nowo. Wzbił się w powietrze i ujrzał świat z zupełnie innej perspektywy.
Radość trwała jednak tylko przez chwilę. Przytrafił mu się... wypadek, w wyniku którego na nieskazitelnej, wielobarwnej mozaice pojawiło się pęknięcie. Nie dało się go zatuszować. Uraz okazał się zbyt poważny.
Poniekąd wrócił do punktu wyjścia, lecz teraz było zupełnie inaczej. Miał świeżo w pamięci to cudowne uczucie, które zostało mu tak brutalnie odebrane. Wiedział, że od teraz w kółko będzie męczyć go to samo pytanie:
"Jak dalej żyć po tak bolesnej stracie?"
L. A. T.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania