Defilad

pod parasolem Dzień dobry

gramoli się w porwanych chmurach

plusk

mijam żółte kalosze

 

ulice bez dna wypełniają tykające krople

wiatr przesuwa bezludny plac

niebo zawisło na iglicy

 

przestało zaczęło

się przejaśniać

w moim smartfonie wychodzi słońce

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Shira godzinę temu
    SUPER. I to jest to. A co? Nie odpowiem, bo wszyscy winni wiedzieć...
    Szacunek dla Autora.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania