Demitologizacja

Demitologizacja

Nie ma już ognisk, przy których opowiada się światy,

gdzie bogowie schodzili między ludzi

i każdy mit był lustrem –

trochę strasznym, trochę prawdziwym.

Dziś ekran świeci jaśniej niż gwiazdy,

a palec przesuwa sens szybciej niż myśl.

Zamiast pytać „kim jestem?”

pytamy „kto mnie zobaczy?”.

Ikar nie spadł –

on teraz robi relację z lotu,

filtr wygładza wosk,

a upadek znika w algorytmie.

Narcyz nie patrzy już w wodę,

ma przednią kamerę,

a jego odbicie nie uczy –

tylko zbiera serca.

Mity umarły nie dlatego, że były stare,

lecz dlatego, że wymagają ciszy.

A cisza przegrywa z powiadomieniem.

Bo łatwiej przewijać niż rozumieć,

łatwiej klikać niż wątpić,

łatwiej istnieć chwilą

niż szukać sensu w opowieści.

I tylko gdzieś, między jednym a drugim swipe’em,

czai się pytanie –

czy bez mitów

jeszcze wiemy, kim jesteśmy?

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania