Demoniczny obraz
Nie umiem malować.
A szkoda.
Bardzo bym chciał...
Niemniej w moim umyśle zrodził się pomysł na taki oto obraz...
Centralną jego postacią byłby wielki, czarny jak smoła demon z zagiętymi rogami, czerwonymi oczami oraz złowieszczym uśmiechem. Górowałby nad człowiekiem o smutnej, udręczonej twarzy, który rozpaczliwie chwytałby się oburącz za głowę.
Z paszczy demona wychodziłyby na wierzch malutkie, zielone diabełki symbolizujące najczarniejsze ludzkie myśli. Zeskakiwałyby na głowę człowieka, a następnie wgryzałyby się głęboko w czaszkę, aby sączyć zabójczy jad.
Cierpienie, ból oraz kompletna bezradność... Takie oto uczucia malowałyby się na twarzy nieszczęśnika. A radość demona byłaby wielka i zarazem przytłaczająca jak on sam.
Tłem dla całego zajścia byłoby krwistoczerwone niebo, na którym gdzieniegdzie dałoby się dostrzec niewielkie, ciemne chmurki. Lecz na pewno nie spadłby z nich orzeźwiający deszcz. Prędzej krople kwasu siarkowego.
Obraz nosiłby tytuł...
Demon stróż.
I tak oto mili państwo... Maluje się słowami.
J. T.
Komentarze (6)
Mroczny klimat, ale ciekawy pędzel słowny.
Takie klimaty najbardziej lubię 🙂
Nie dość, że gnębi śmiertelnika samą obecnością, wpływając na mózg bez słów, to jeszcze wysyła armię potworków, które zadają ból fizyczny. Fajna wizja upodlenia osoby upadłej, która przegrała życie. :)
A dziękuję, choć moim zdaniem sytuacja pozostaje wciąż otwarta. Człowiek ma to do siebie, że potrafi wychodzić obronną ręką z największych tarapatów, kiedy wydaje się, że cała nadzieja umarła. Nie jest to łatwe, ale niektórym jakimś cudem się udaje.
Pozdrawiam serdecznie 🙂
Jordan Tomczyk, tak, z ziemskich tarapatów oczywiście, ale nie w sytuacji, kiedy został mu przypisany czarny anioł stróż. Chyba, że wysłaniec śmierci zostanie zablokowany przez mocne, szczere nawrócenie, co bywa naprawdę rzadkie. :) Nie lubię szczęśliwych zakończeń.
Joan Tiger tzn ten demon nie miał być w tym przypadku aniołem śmierci, tylko bardziej takim mrocznym cieniem, który podąża za nieszczęśnikiem i nie pozwala mu cieszyć się pełnią życia. Symbolizuje wszystkie problemy i traumy, z jakimi mierzy się człowiek
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania