Demony i anioły w naszym życiu

Demony mają wiele imion, ale nie ma naukowych dowodów, że istnieją. To samo dotyczy diabłów jak np. Lucyfer zwany również Szatanem. Podobno nie ma dowodów, że istnieje Bóg i jego słudzy (anioły). Takie rozumowanie odpowiada ateistom. Czemu nie wierzą w egzystencje Boga albo bogów? Według mnie ateiści są w pewnym sensie upośledzeni w swoich przekonaniach. Słowo „upośledzony” oznacza ograniczenie w prawidłowym funkcjonowaniu organizmu lub jego rozwoju.

 

Umysły ateistów działają nieprawidłowo, ponieważ swoje poglądy bronią (uzasadniają) za wszelką cenę. Często obrażają wierzących twierdząc, że nie ma sił nadprzyrodzonych jak np. anioły, duchy czy bóstwa. Ponadto swoje przekonania opierają na zasadzie, że na istnienie Boga albo bogów w różnej postaci jest bzdurą, bo nie ma na to naukowych dowodów.

 

Jednak w tej walce z Bogiem zapominają o drugiej stronie, czyli o diabłach i złych duchach zwanych demonami. Ta zależność jest popularna, bowiem łatwiej jest walczyć z dobrem, niż promować zło. Subkulturą, która promuje zło są sataniści. Ich poglądy są spopularyzowane i rozpowszechnione w kulturze i codziennym życiu zwykłych ludzi przez media i globalizację.

 

Zacznę od sprawy mediów, w których panuje kult przemocy. Codziennie jesteśmy bombardowani przez wypadki np. drogowe czy kolejowe, wojnę w Iranie czy na Ukrainie albo kilka lat temu o koronawirusie. Te informacje powtarzane w ciągu dnia wielokrotnie oszukują nasz umysł, bowiem traktujemy je jako zwykłą część naszego życia. Akceptujemy zło i nie walczymy z nim, bo przez media jesteśmy nim karmieni i przyzwyczailiśmy się do niego.

 

Natomiast poprzez globalizację nasza planeta stałą się globalną wioską. Globalizacja sprzyja promowaniu w naszym życiu wartości negatywnych jak np. nienawiść do innych nacji, dyskryminację rasową czy szykanowanie gejów i lesbijek. Satanizm sprytnie zakamuflował się w codziennym życiu. Każdego dnia oglądamy horrory o wampirach lub demonach. Ponadto powstają krwawe gry komputerowe, które promują zło. Taka niewinna zabawa może doprowadzić do życiowych tragedii, gdy słyszymy znowu w telewizji, że młody człowiek zabił wiele niewinnych osób w strzelaninie np. w USA, ponieważ grał w pełne przemocy gry.

 

Jesteśmy przyzwyczajeni do zła, ale w naszym życiu jest miejsce dla dobra. Oprócz nienawiści istnieje miłość. To właśnie radość z życia może pokonać smutne i ciężkie momenty. Ludzie wierzący zwracają się do Boga w ciężkich chwilach poprzez modlitwę. Uważam, że życiem rządzi przypadek. Natomiast wierzący stwierdzą, że to zasługa tzw. Anioła Stróża. Jednak w naszej codzienności zdarzają się cuda. Mogą to być niewytłumaczalne uzdrowienia.

 

Ponadto modlitwa oczyszcza nasze dusze dodając nam sił do walki ze złem. Ludzie wierzący tworzą Kościół. Dla nich to nie tylko budowla, w której księża odprawiają msze. Kościół to wspólnota, bowiem bez drugiego człowieka nie byłoby wiary, która wiąże nasze serca i umysły. Wiara sprzyja nam, bo dodaje nam sił. Nawet ateistom zdarza się powiedzieć pod nosem „O mój Boże”, ale na pewno do tego nie przyznają się. Anioły są sługami Boga i mają nam pomagać. W codziennym życiu istnieją anioły, które były ludźmi. Mam na myśli świętych.

 

Na koniec stwierdzam, że demony i anioły istnieją w naszej egzystencji. Podobnie jak rozróżniamy dobro czy zło. Otacza nas kult przemocy i walczy z nim siła naszej wiary, którą wspiera Kościół. Demony i anioły były, są i będą obiektem naszych rozważań. Oczywiście można być ateistą, ale to wbijanie gola do własnej bramki, ponieważ nawet ateistom zdarzają się chwile natchnienia wiarą. Wiara potrafi zdziałać cuda. Trzeba tylko ją zrozumieć i wykorzystać.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Cain 7 godz. temu

    "Satanizm sprytnie zakamuflował się w codziennym życiu." - tutaj całkiem nieźle trafiłeś, mówił o tym Mark Passio w swoim "De facto Satanism" https://youtu.be/iX450kAQhWo?si=U930XHnetF8sD6DK
    Że wartości obecnie dominującej kultury są bardzo podobne do tych satanizmu, i wielu z nas mimo że oficjalnie określa się jako np Katolicy, to już w życiu kieruje się np pychą, żądzą, krzywdzi bliźniego, jest łasy na pieniądze, wywyższa siebie i swoje EGO, umniejszając przy tym innych widząc ich jako jedynie narzędzie do powiększenia swojego dobrobytu itd. Także nigdy nie wiesz, ale np twój sąsiad może być de facto Satanistą...
    Bo jeśli ktoś robi to wszystko co satanista, to czy nim nie jest? Sam kult mamony https://pl.wikipedia.org/wiki/Mammon już wiele mówi o społeczeństwie.

  • Vampire Fangs 6 godz. temu

    Cain - Dziękuję za komentarz. Według mnie sataniści to osoby, które za życia są na przegranej pozycji, ponieważ na pewno nie trafią do Nieba…

  • Cain 6 godz. temu

    Vampire Fangs Sataniści raczej nie wierzą w "nagrodę po śmierci" w postaci nieba, ich filozofia opiera się na satysfakcji w życiu doczesnym

  • Vampire Fangs 6 godz. temu

    Cain - Masz rację😉 Nie pomyślałem.

  • realista 5 godz. temu

    Vampire Fangs .Do wyboru drogi życiowej,każdy otrzymał wolną wolę
    I nie ma prawa logicznego, Boga obarczać za swoje swawole.
    Powiedzenie Bóg tak chciał, zaprzecza naszemu wyborowi
    Bo albo mamy wolną wolę, albo podlegamy rygorowi.

  • realista 4 godz. temu

    Cain Chrystus powiedział , jak nie znaliście Boga to nie mieliście grzechu.
    "Gdybym nie przyszedł i nie mówił do nich, nie mieliby grzechu.
    Teraz jednak nie mają usprawiedliwienia dla swego grzechu".(J15)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania