Demony Przeszłości~Prolog~
Jamie siedziała na swojej huśtawce pod gruszą. Drzewo rosło dziko poza poddają Marksów. Dziwne nazwisko, tym bardziej, że ojciec ma na imię Mark. Jamie jest z domu dziecka, a jej nowa rodzina jest dość zamożna. Wyjęła z kieszeni nowiutkiego IPhone6 i słuchawki. Chwilę potem zaczęły dolatywać do jej uszu ciche akordy gitary. Przy takiej muzyce mogła odpocząć. Zaczęła rozmyślać o swojej przeszłości. Zawsze, gdy Jane ( bo wszyscy ją tak nazywali ) o tym myślała bolało. Bardzo. Kilka łez poleciały po twarzy. By się nie rozplakac wyjęła z plecaka książkę. Była tam też kanapka, turkusowy portfel, zeszyt i dwa ołówki. Jane lubiła rysować. Pomagało jej to tak jak muzyka. Po pół godzinie zaczęła się zbierać. Gdy zza zakrętu polnej drogi zobaczyła duży biały dom, westchnęła.
"Claire mogła znów się zamartwiać", pomyślała. Swoją nowa rodzinę obdarzała szacunkiem i zaufaniem. A mało komu ufała. Tylko rodzicom ( zastępczym ), przyjacielowi Karolowi- wszyscy nazywają go Kerel- i jej siostrze, która ma na imię Samantha-Saha.
Nagle na drzewie zobaczyła małego chłopca-jakieś 7 lat. Wisiał na grubej linie. Podbiegła tam. Wyglądał jak jej młodszy zmarły brat. Patrzyła ze strachem dookoła, a gdy patrzyła na chłopca jego tam nie było. To pewnie ze zmęczenia
Komentarze (10)
Ciekawie się zapowiada. Czekam na następne części.
Muszę się przyczepić do dwóch rzeczy:
1.Zawsze, gdy Jane ( bo wszyscy ją tak nazywali ) o tym myślała bolało. - moim zdaniem brakuje tutaj
rzeczy która ją bolała np. Gdy o tym myślała bolało ją serce.
2.Kilka łez poleciały po twarzy. - powinno być : kilka łez poleciało jej po twarzy ewentualnie
po jej twarzy spłynęło kilka łez..
Tyle z moich uwag. Dałem ci na razie 3.
Pisze na tele (komputer się zwalił) i autokorekta... Rozumiesz :/
"Zawsze, gdy Jane ( bo wszyscy ją tak nazywali ) o tym myślała bolało." - przecinek przed "myślała" i niepotrzebne spacje przy nawiasach.
"Kilka łez poleciały po twarzy." - poleciało
"By się nie rozplakac wyjęła z plecaka książkę." - przecinek przed "rozpłakać". Tu z kolei literówka.
"Pomagało jej to tak jak muzyka." - przecinek przed "to".
Sensacji nie ma, ale tragedii też nie. No nic, czekamy na rozwinięcie akcji. Na razie będzie cztiri. :)
Dzięki xD
Ogólnie strasznie słabo piszę, ale bardzo staram się nie robić błędów
Mam wszystko wymyślone, ale lepiej mi się pisze na papierze niż na klawiaturze :\
Doceniam, że ktoś czyta te moje bazgroły
Drobne błędy zostały wymienione. Na pewno są to moje klimaty :D Szykuje się ciekawa historia, jednakże mam jedno zastrzeżenie- brakuje mi opisu dziewczyny :) Lecę czytać pierwszy rozdział, 4.
Dzięki
Ja błędów nie poprawiam.
Wolę widzieć w przyszłości jak źle mi szło xD
Może kiedyś będzie lepiej
Kajamoko /// Ja też nie poprawiam :D Na pewno będzie lepiej, już jest dobrze.
Szalokapel
Dzięki ^^
No więc tak, było parę błędów. Które zostały wymienione powyżej, hmm... no nie wiem rewelacji nie ma. Prawdę mówiąc to nie moje tematy, ale mi się spodobało i będę śledzić losy bohaterki. 3
Historia z watkami paranormalnymi jest tym co lubię. Ciekawa historia.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania