Przyrasta poziom rozczulania się Lorenzo nad samym sobą. Powinno teraz być jakieś drobne wyjaśnienie (w sensie część wyjaśnienia ogólnego problemu, o którym jest ta opowieść), dlaczego on w ogóle szuka pomocy. Co mu właściwie jest? Wiadomo, to się okaże na końcu, ale jakoś trzeba uzasadnić te jego problemy. Idealnie by było uzasadnić je ze zmyłą, czytelnik pomyśli "A, to o to mu chodzi", a na końcu wyjdzie, że jednak niezupełnie tak ;)
Komentarze (2)
Przyrasta poziom rozczulania się Lorenzo nad samym sobą. Powinno teraz być jakieś drobne wyjaśnienie (w sensie część wyjaśnienia ogólnego problemu, o którym jest ta opowieść), dlaczego on w ogóle szuka pomocy. Co mu właściwie jest? Wiadomo, to się okaże na końcu, ale jakoś trzeba uzasadnić te jego problemy. Idealnie by było uzasadnić je ze zmyłą, czytelnik pomyśli "A, to o to mu chodzi", a na końcu wyjdzie, że jednak niezupełnie tak ;)
A tu nie jestem taka pewna, czy to byłoby dobre, biorąc pod uwagę, resztę książki, a w szczególności zakończenie. Niemniej, przemyślę propozycję ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania