Denuncjatura

jeśli znowu przygrandzę

powinnaś poskarżyć się na mnie

łąkom, zbetonowiałym arteriom, głazińcom.

 

że jestem groteskowy jak kochanek-impotent albo

skała przymierza z przybitą do niej trumną,

czy przyrzeczenie wydrapane na kostce masła

lub mydła.

 

wiem! rozrzuć to, w gniewie i z nonszalancją.

zjawię się późnym wieczorem jako

bestia cierpiąca na pokraczność: wyjątkowo

zawszona mangalica. w dodatku rozmiarów krowy.

 

powybieram lepkim językiem, spomiędzy ździebeł,

kostki soli, słowa i szpilki, rozetrę zębami na miazgę.

wrócę do ciebie uśmiechnięty, pełen

kłębiących się w futrze, milszych,

niepasożytniczych zwierzątek.

 

i znów będę się podobać.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania